Nie ma co owijać w bawełnę. Wczorajsza sesja w USA była fatalna. Właściwie
od początku do końca ceny akcji spadały. Ponownie za główny powód takiego
zachowania podaje się rosnącą cenę ropy naftowej. Wczoraj w pewnym momencie
sięgnęła ona poziomu 44,5 dolara za baryłkę (kontrakt wrześniowy). Niemal
wszystkie składniki DJIA zaliczyły wczoraj spadek wartości. Ostał się tylko