Po otwarciu doszło do nieznacznego osłabienia. Później jednak notowania bardzo powoli się poprawiały. Zamknięcie wypadło blisko górnego ograniczenia wahań. Baza w trakcie sesji notowała silnie ujemne wartości, na końcowym fiksingu jednak nieco wzrosła (w porównaniu z poniedziałkiem).

W obrazie technicznym do istotnych zmian nie doszło. W krótkim terminie wciąż można mówić o konsolidacji na rynku. Podczas poniedziałkowej sesji kurs, co prawda, naruszył dolne ograniczenie dwumiesięcznego trójkąta, ale wczoraj powrócił w jego obręb. Na wykresie świecowym ukształtowała się zaś na ostatnich dwóch sesjach formacja harami wzrostowego. Jej wagę obniża nieco niski wolumen. Tak czy inaczej, dzięki wczorajszemu powrotowi w obszar trójkąta, udało się utrzymać rynek w konsolidacji. A ponieważ kurs znajduje się obecnie blisko dolnego ograniczenia konsolidacji, na najbliższych sesjach bardziej prawdopodobny jest ruch w górę - w kierunku górnej linii trójkąta, przebiegającej na poziomie około 1710 pkt. Układ wskaźników technicznych nie zmienił się istotnie - średnioterminowe wyglądają lekko negatywnie, ale szybkie znajdują się już w strefach wyprzedania, zwiększając szansę na poprawę notowań w najbliższym czasie. Taka poprawa notowań prawdopodobna jest już w trakcie dzisiejszej sesji (dzięki dobremu zachowaniu rynku amerykańskiego). Pierwszy opór to wtorkowe maksimum na 1666 pkt, kolejny - połowa czarnej świecy z piątku na 1675 pkt. Najbliższe wsparcie to wczorajsze zamknięcie na 1657 pkt.