Dobra druga część sesji w USA umożliwiła nam wzrost cen na otwarciu. Nawet

wczorajsza słabość naszego rynku nie była przeszkodą. Myślę, że radość byków

nie będzie trwała zbyt długo. Zaczynamy 8 pkt nad wczorajszym zamknięciem.

Od niewielkich plusów zaczynają także rynki europejskie. U 27-28. KJ