Reklama

Przed zamknięciem

Publikacja: 12.08.2004 15:38

Dzisiejsza sesja wygląda na klasyczną, wręcz książkową korektę. Po silnym

spadku potwierdzonym przez obrót i LOP, dziś mamy poprawę nastrojów. Problem

w tym, że nie można tej poprawy brać jako początek czegoś poważnego.

Niestety, sam wzrost cen, jakże ważny, nie wystarcza, by tryskać optymizmem.

Po pierwsze, sama skala wzrostu pozostawia wiele do życzenia. Być może

Reklama
Reklama

zwyżka będzie kontynuowana jutro, ale nie zmienia to faktu, że do takiego

ruchu należy podchodzić z duża ostrożnością. To nie jest rynek byka.

Dlaczego? To po drugie. Wczorajszemu spadkowi towarzyszył zwiększony obrót.

Dziś jest on już mniejszy. Wczorajszemu spadkowi towarzyszył wzrost LOP.

Dziś LOP spadała w czasie wzrostu, a rosła, gdy ceny spadały. To sugeruje,

że wzrosty są wykorzystywane przez graczy do "dobierania" krótkich pozycji i

Reklama
Reklama

nie ma to wiele wspólnego z próbą bronienia rynku. Kontarkty.gif Indeks.gif

Nie wykluczone, że korekta będzie kontynuowana także w dniu jutrzejszym.

Ostatnio rynek nas nie rozpieszcza zmiennością poza pojedynczymi wyjątkami.

Zwykle po sporym ruchu mamy uspokojenie trwające kilka dni. Jutro jest

piątek i choćby z tego względu popyt będzie się starał zostawić lepsze

wrażenie. Nie sadzę jednak by udało się kupującym zanegować wczorajszy

Reklama
Reklama
Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama