Kurs znajduje się wprawdzie w pobliżu ważnych wsparć, ale na najbliższych kilku sesjach bardziej prawdopodobna jest lekka stabilizacja niż wyraźniejsze odbicie. Otwarcie wypadło na minusie, ale wcześniejsze dwa minima na 1619 pkt. stały się skutecznym wsparciem i rynek odbił lekko do góry. W pierwszej godzinie pozostawał na minusie, ale zaraz po rozpoczęciu kasowego mocniejszym ruchem kontrakty wyszły ponad poziom odniesienia. Udało się też pokonać maksimum z czwartku, ale wzrost nie potrwał długo. Odpowiedź podaży była zdecydowana i już po godzinie kurs znowu zszedł do porannego dołka. Kolejne naruszenie zmobilizowało jednak byki, które przystąpiły do odrabiania strat. Powolna wspinaczka trwała już do końca notowań, a sporym stopniu ułatwiła ją bierna podaż. Rynek znowu wyszedł na plus, ale przedpołudniowego maksimum nie udało się przetestować. W ostatnich minutach nastąpiła lekka stabilizacja i ostatecznie zakończenie wypadło przy jej dolnej granicy, nieznacznie ponad poprzednim zamknięciem.

Biała świeca potwierdza uformowany dzień wcześniej układ harami. Teoretycznie zapowiada on odbicie, ale w tym wypadku należy raczej spodziewać się kilkudniowej konsolidacji niż większej zwyżki. Niewykluczone wprawdzie, że najbliższe sesje przyniosą wzrost, ale położone w pobliżu ważne opory nie pozostawiają dla niego zbyt wiele miejsca. Najmocniejsze bariery podażowe znajdują się obecnie w strefie 1642-1654 pkt. Tworzą je połowa czarnego korpusu ze środy oraz przebita linia ośmiomiesięcznego trendu wzrostowego. Zwyżka w te okolice, której nie można wprawdzie wykluczyć, powinna być jednak traktowana jedynie jako ruch powrotny. Podatność na lekkie odreagowanie daje też wyprzedanie rynku oraz na przykład ROC, który odbił się od ważnego wsparcia. Z drugiej jednak strony trudno o powody do większego optymizmu patrząc na coraz mocniej osuwający się poniżej linii sygnału dzienny MACD czy też większość wskaźników tygodniowych. Wsparciem powinny być wkrótce minima na 1619 pkt. oraz poziom 1615 pkt. i w tym układzie najbardziej prawdopodobna jest stabilizacja pomiędzy powyższymi ograniczeniami. Dziś na większy przełom się nie zanosi. Nieznaczny wzrost na rynkach amerykańskich nie powinien mieć raczej większego wpływu. W pierwszej części dnia możliwe jest nawet osłabienie, ale w okolicach 1619-1615 pkt. sytuacja powinna się uspokoić i kurs może wejść w konsolidację w pobliżu tej strefy.

Bieżące poziomy - FW20U4

Wsparcia - 1619, 1615, 1602

Oporu - 1637, 1642, 1654