No właśnie i sprawdziło się. Dane okazały się znacznie słabsze od prognoz,
ale rynek niewiele sobie z tego robi. Dolar nieznacznie osłabł. Wskaźnik
osiągnął najniższą wartość od maja 2003 r. Subindeks nowy zamówień spadł do
14,9 z 28,6, a subindeks zamówień z 34 do 11,9 pkt. U nas nadal spokojnie, a
w Atenach niestety Cebul sobie dziś nie radzi. U 31-32. KJ