Reklama

Komentarz poranny

Publikacja: 18.08.2004 08:59

Poziomy poniedziałkowego wzrostu w USA zostały utrzymane. Wprawdzie rynek

wczoraj nie dodał do tego kolejnych punktów, ale brak spadku po silnej

zwyżce może cieszyć tamtejszych posiadaczy długich pozycji. Dow.gif

Nasdaq.gif SP500.gif Na razie należy do tego ruchu podchodzić jako korekty

ostatnich spadków. Każdy widzi opór w postaci luki bessy na wykresie

Reklama
Reklama

Nasdaq.gif Jej zamknięcie może dać dodatkowy impuls dla byków.

Bykom pomagały wczorajsze dane makro. Przypomnijmy, że wczorajsza publikacja

wskaźnika CPI ostudziła obawy o większą inflację. Pojawiło się więcej

opinii, że tym razem FOMC może jednak zrezygnować z oczekiwanej do niedawna

decyzji o kolejnej podwyżce stóp procentowych. Myślę, że ta jedna publikacja

to trochę mało. Warto jednak pamiętać, że zanim zbierze się FOMC mamy przed

Reklama
Reklama

sobą jeszcze dane o inflacji za obecny miesiąc. Ta publikacja może być

kluczową. O raporcie o stanie rynku pracy nie wspominając.

Wczoraj wśród spółek wchodzących w skład DJIA najlepiej zachowywał się Home

Depot. Spółka po publikacji niezłych wyników zyskała 3,3%. Jak wiemy same

dobre dane niczego jeszcze nie przesądzają. Rynek łaknie czegoś więcej. Tym

razem dostał. Spółka podniosła prognozy na cały 2004 r. To był właśnie

Reklama
Reklama

główny czynnik wpływający na poprawę. Odmienne informacje przedstawił inny

detalista J.C. Penney. Wprawdzie tu także bieżące wyniki były zgodne z

oczekiwaniami, ale spółka obniżyła prognozę na III kw. Efekt? Spadek o 0,7%.

Sesja w Stanach raczej nie wpłynie na nasze nastroje. Ważne jest jednak to,

że nie przeszkodzi bykom, którzy wczoraj odrobili część strat na naszym

Reklama
Reklama

rynku. Rynki azjatyckie także nie przeszkodzą. Nikkei zyskuje ok 0,5%. Co

zatem z otwarciem? Wczoraj emocji w końcówce sesji było sporo. Niemniej nie

można zapominać, że nie można tej sesji uznać za przełomową. Brakuje dwóch

elementów. Obrót nie wyróżniał jej od innych słabych sesji. Zachowanie LOP

nie potwierdzało wzrostu cen. To nie atak zdeterminowanego kapitału był

Reklama
Reklama

czynnikiem podnoszącym ceny. Technicznie wczorajszy wzrost zbliżył wykres

kontraktów do dolnego ograniczenia kanału wzrostowego, z którego w ubiegłym

tygodniu się wybiliśmy Kontrakty.gif Nie było powrotu. Natomiast o takim

powrocie można mówić w przypadku indeksu Indeks.gif To punkt dla byków.

Wprawdzie jedynie na wykresie intra, ale to zawsze coś. Na dziennym jeszcze

Reklama
Reklama

takiego powrotu jeszcze nie zanotowano. KJ

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama