Reklama

Komentarz poranny

Publikacja: 23.08.2004 08:58

Piątkowa sesja w Stanach zakończyła się na plusach. Dow.gif i SP500.gif

zyskały po 0,7%, a Nasdaq.gif podniósł się o 1%. Część tego optymizmu to

reakcja na informacje, o jakobym przejęciu Nadżafu przez Amerykanów.

Niestety walki się nie zakończyły. Uspokojenie w Iraku zyskuje teraz na

znaczeniu za sprawą cen ropy. Informacje z Iraku nieco ją obniżyły tuż po

Reklama
Reklama

tym, jak przekroczony został poziom 49 dolarów. Spadek cen nie był głęboki i

sprowadził cenę baryłki do okolic 47,5 dolarów.

W piątek filadelfijski bank rezerwy federalnej podał informację o obniżeniu

oczekiwań co do dynamiki PKB USA w tym roku. Obecnie średnia oczekiwań

wynosi +4,3%, podczas gdy wcześniejsze badania mówiły o wzroście o 4,6%.

Druga połowa roku będzie słabsza od pierwszej, co nie jest zaskoczeniem.

Reklama
Reklama

Obecnie oczekuje się, że średnia dynamika wzrostu PKB w II połowie roku

wyniesie 3,8%. Wcześniej sądzono, że będzie to +4,1%. Obniżono także

prognozę na rok 2005. Obecnie szacuje się, że wzrost wyniesie 3,7%, przy

wcześniejszych prognozach na poziomie 3,9%. Jak widać po zachowaniu rynku

nie zrobiło to wielkiego wrażenia. W tym tygodniu będziemy mogli odnieść się

do tych prognoz. Podany bowiem zostanie kolejny szacunek dynamiki PKB w II

Reklama
Reklama

kw. Już teraz prognozy zostały obniżone z wcześniejszych +3% na +2,8%. Poza

tą publikacją niewiele ciekawych danych nas czeka. Jutro zapoznamy się ze

sprzedażą istniejących domów. W środę podana zostanie sprzedaż nowych domów

oraz dynamika zamówień na dobra trwałego użytku. Czwartek to zwyczajowo

raport o liczbie nowych wniosków o zasiłek dla bezrobotnych, a na piątek

Reklama
Reklama

zaplanowana jest wspominana już publikacja dynamiki PKB oraz rewizja

wskaźnika nastrojów konsumentów Uniwersytetu Michigan. Dla nas oczywiście

ważny będzie drugi dzień posiedzenia RPP, kiedy to podjęta zostanie decyzja,

co do wysokości stóp procentowych w Polsce.

Co na dzisiejszej sesji u nas? Wzrost w USA w piątek, dzisiejszy wzrost cen

Reklama
Reklama

w Azji powinien pomóc bykom na otwarciu. Później będzie już trudniej za

sprawą bliskości luk bessy. Kontrakty.gif Indeks.gif Czy uda się podnieść

rynek nad jej poziom? Po tym, co widać było w ubiegłym tygodniu wątpliwości

wydają się zasadne. To nie jest mocny rynek. Wzrost cen przy spadającym

obrocie o tym nie świadczy. Ostatni wzrost przedłuża po prostu przebywanie

Reklama
Reklama

cen w ponad trzymiesięcznej konsolidacji. Dołek na razie został obroniony.

Zobaczymy, jak się popyt będzie zachowywał, gdy podaż przyciśnie naprawdę.

To jednak nie problem na dzisiejszą sesję. Dziś byki czują się jeszcze

pewnie. KJ

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama