Rynek znalazł się więc w stanie zawieszenia, który może sugerować konsolidację w pesrepktywie najbliższych kilku dni. Początek należał do niedźwiedzi - po spadkowym otwarciu kurs zaczął osuwać się w dół. Krótko przed rozpoczęciem kasowego zapanowała stabilizacja trwająca prawie godzinę. Skończyła się ona wybiciem w dół i spadkiem poniżej poprzedniego minimum. Jego naruszenie sprowokowało jednak popyt do większej aktywności i z poziomu 1664 pkt. przystąpił on do odrabiania strat. Po godzinie wyraźniejszej zwyżki rynek najpierw ustabilizował się na kilkadziesiąt minut tuż poniżej poprzedniego zamknięcia, a potem go zaatakował. Pierwszy test skończył się niepowodzeniem, ale szybko doszło do kolejnego, który był znacznie mocniejszy i przyniósł wyjście na plus. Kolejnym celem wzrostów była ważna bariera na 1680 pkt. Pomimo kilku naruszeń podaż podjęła aktywniejszą walkę i końcówka sesji upłynęła pod znakiem konsolidacji pomiędzy poziomem odniesienia, a powyższym oporem.
Sesja nie daje istotniejszych wskazówek co do kierunku dalszego ruchu. Pozytywnym elementem jest oczywiście utrzymanie rynku blisko silnych oporów, ale patrząc na niewielki wolumen widać, że ułatwiła to bierna podaż. Trudno więc przesądzić, czy byki mają jeszcze na tyle siły by uporać się z tymi ograniczeniami, bez czego nie ma co liczyć na dalszy wzrost. Powyższe bariery tworzą linia łącząca szczyty z 19 kwietnia i 5 sierpnia, a także okna bessy w przedziale 1686-1687 pkt. oraz w strefie 1692-1702 pkt. Najistotniejsza w najbliższym czasie będzie ostatnia z tych luk i jest mało prawdopodobne by podaż nie broniła jej aktywnie. Układ wskaźników nie uległ istotniejszym zmianom i też nie jest zbyt klarowny. MACD nadal podąża do góry ponad średnią, ale ROC pozostał w obszarze ujemnym po zanegowaniu w czwartek sygnału kupna. Stochastic jest w strefie wykupienia, a %R i CCI zbliżają się do niej wytracając powoli tempo zwyżki. Biorąc pod uwagę powyższy obraz dość prawdopodobna jest więc wkrótce przejściowa konsolidacja. Wsparciem powinny być piątkowe minimum i 38.2% zniesienia ostatniego ruchu wzrostowego, czyli przedział 1659-1664 pkt. Wystarczającej zapory dla wzrostów można natomiast spodziewać się w obrębie luki w strefie 1692-1702 pkt., nawet w jej dolnych partiach. Dzisiejsza sesja może upłynąć bez większych rozstrzygnięć. Lekko pozytywny wpływ powinny mieć zakończone na plusach notowania w USA. Może to być wystarczający impuls dla podejścia w trakcie dnia w pobliże przedziału 1692-1702 pkt., ale w jego rejonie należy liczyć się z wyhamowaniem zwyżki i stabilizacją. W dalszej części możliwe jest także osłabienie, choć raczej nie powinien to być spadek głęboki.
Bieżące poziomy - FW20U4
Wsparcia - 1672, 1664, 1659
Oporu - 1687, 1692, 1702