Gdyby nie bliskość kluczowego średnioterminowego oporu można by mówić o mocnych sygnałach kupna, a tak z przesądzaniem optymistycznego scenariusza warto się jeszcze wstrzymać. Wiele przesłanek sugeruje możliwość testu tej bariery jednak należy oczekiwać jej aktywniejszej obrony i sforsowanie nie jest oczywiste. Otwarcie nie przyniosło zmian, jednak kurs dość szybko zaczął wspinać się do góry. Po kilkudziesięciu minutach zaatakowany został opór w strefie 1686-1687 pkt. Krótko po rozpoczęciu kasowego miał miejsce skuteczny test. Indeks poruszał się bez wyraźniejszego kierunku, ale kontrakty kurcząc bazę podciągały bliżej jego poziomu. Kolejnym celem wzrostów stało się okno bessy w obrębie 1692-1702 pkt. W pobliżu dolnej granicy podaż stawiła nieco aktywniejszy opór, jednak nie zdołała doprowadzić do większego osłabienia. Po prawie trzech godzinach względnej stabilizacji udało się mocniej wniknąć w obręb luki co było impulsem dla dalszej zwyżki. Zachęcone sukcesem byki przystąpiły do ostatecznej rozprawy z oporem, otrzymując wsparcie w postaci wyraźnej poprawy na kasowym. Już do końca trwała mocna zwyżka, która na zamknięciu wyniosła kurs do dziennego maksimum i najwyżej od prawie dwóch miesięcy.
Najważniejszym elementem sesji jest sforsowanie w ładnym stylu, czyli w postaci długiego białego korpusu i przy wysokim obrocie, kolejnych mocnych oporów. Tym razem były to luki bessy w przedziałach 1686-1687 pkt. i 1692-1702 pkt. Na wzrost korzystnie zareagowały wskaźniki. ROC powrócił do strefy dodatniej, a MACD zdecydowanym ruchem wyszedł ponad poziom równowagi. Te przesłanki sugerują więc możliwość dalszej poprawy, ale aby o niej myśleć popyt musi teraz uporać się z kluczową barierą podażową, jaką jest okno bessy w przedziale 1712-1735 pkt. Jednoznaczne zamknięcie tej luki, równoznaczne z wybiciem górą ze średnioterminowej konsolidacji, byłoby mocnym sygnałem otwierającym drogę dla większej zwyżki w krótkim okresie. Obecne poziomy kursu stwarzają bardzo dobrą okazję do testu nawet w perspektywie najbliższych sesji, ale jest mało prawdopodobne by niedźwiedzie poddały się bez aktywniejszej walki. Pokonanie nie jest więc jeszcze przesądzone, zwłaszcza że rynek jest mocno wykupiony co zwiększa jego podatność na korektę. Również skala ostatnich wzrostów na kasowym zwiększa ryzyko realizacji zysków, co przy aktualnej bazie może łatwiej pociągnąć w dół także kontrakty. Ważnym wsparciem będzie wkrótce połowa wczorajszego korpusu na wysokości 1704 pkt., a dziś aktywniejszy popyt może pojawić się już w okolicach 1718 pkt. Wczorajszy optymizm może znaleźć przełożenie także w pierwszej części dzisiejszej sesji. Niewykluczone, że przyniesie to test wspomnianego oporu, ale w jego pobliżu możliwe jest wyhamowanie zwyżki. W trakcie dnia może pojawić się nieco większa podaż, zwłaszcza po decyzji RPP, co może skończyć się osłabieniem.