Kolejny spadek cen ropy nie robił już wrażenia na inwestorach (ropa spada już od pięciu dni), większego znaczenia nie miały też nieco gorsze dane dotyczące tygodniowej liczby nowych wniosków o zasiłki dla bezrobotnych. Na rynek technologiczny lekko negatywnie oddziaływało obniżenie prognozy wzrostu rynku producentów półprzewodników. Handel posesyjny zakończył się wzrostem AHI indeksów 0,07%. Na wykresach indeksów uformowały się niewielkie świece, DJIA i S&P500 kolejny raz zakończyły jednak sesję poniżej lokalnych szczytów z początku sierpnia. W połączeniu z niskimi obrotami przemawia to za spadkami na najbliższych sesjach. Dzisiaj ważne dla rynku będzie wystąpienie Alana Greenspana oraz na weryfikację danych dotyczących dynamiki PKB w drugim kwartale. Ważniejsze powinno być wystąpienie Greenspana. Jeżeli szef FED, podobnie jak w liście skierowanym do senatorów, wspomni o wysokich cenach na rynku nieruchomości czy też o negatywnym wpływie cen ropy na gospodarkę, reakcja inwestorów może być negatywna.
Na naszym rynku wczoraj również niewiele się działo. Po środowej wyprzedaży trudno było o poprawę nastrojów. Notowania rozpoczęły się blisko środowego zamknięcia, szybko jednak rynek zaczął się osuwać. Obroty w tej fazie sesji były niewielkie i w rezultacie osuwanie szybko się zakończyło. Trudno zresztą było oczekiwać wyraźniejszego spadku, bo wczoraj rynki zagraniczne zachowywały się bardzo dobrze. W środkowej fazie sesji rynek nieco dobił a WIG20 powrócił ponad 1700 pkt. Obroty w dalszym ciągu były jednak niewielkie. Cały dzień słaby był sektor bankowy, duża podaż widać było na TPSA. Relatywnie mocno zachowywały się KGHM i PKN. W końcówce sesji handel wyraźnie się ożywił. Widać było próbę podciągnięcia rynku, ale popyt był szybko zaspakajany. Źródłem popytu mogli być inwestorzy krajowi (wczoraj znaczny przelew środków do OFE) a podaży - inwestorzy zagraniczni (na rynku walutowym wyprzedawano złotego). Na wykresie WIG20 ukształtowała się niewielka czarna świeca z dolnym cieniem. Świecę tę można by potraktować optymistycznie, ale gdyby została ukształtowana po nieco większym spadku. A tak można ją odebrać jedynie jako przystanek w tendencji spadkowej. Istotniejsze jest to, że nie została zanegowana negatywna wymowa dwóch wcześniejszych świec a szybkie wskaźniki techniczne utrzymały środowe sygnały sprzedaży. W krótkim terminie wciąż bardziej prawdopodobne są spadki. Dzisiaj rynek może zachować się jeszcze dość spokojnie a zakres wahań może być zbliżony do wczorajszych.