Ostatnie sesje przebiegają według podobnego schematu, czyli test z naruszeniem bariery, po czym cofnięcie poniżej. Lekko pozytywnym elementem są coraz wyższe dzienne maksima i minima, ale nie można tego traktować jako mocnego sygnału wzrostów. Wczorajsza sesja miała dwie odsłony. Po wzrostowym otwarciu rynek powrócił do poprzedniego zamknięcia, wokół którego lekko się konsolidował. Tuż po rozpoczęciu kasowego indeks zaczął mocniej rosnąć, a kontrakty podążyły w ślad za nim. Bez problemów sforsowany został opór w strefie 1732-1733 pkt. i popyt zaatakował poziom 1735 pkt. Pomimo kilku naruszeń nie udało się trwalsze przebicie. Po korekcie rynek zszedł poniżej, ale niezbyt głęboko i na ponad godzinę zapanował względny spokój. Po południu doszło do mocniejszej zwyżki, która okazała się przełomowym momentem. Przy szczycie z 2 czerwca pojawiła się bowiem większa podaż i nie tylko zatrzymała wzrost, ale też przejęła inicjatywę. Efektem było osłabienie trwające już do końca sesji. Kurs powoli opadał najpierw schodząc poniżej 1735 pkt., a potem także przedziału 1732-1733 pkt. W ostatnich minutach miała miejsce próba pokonania poziomu odniesienia, ale ostatecznie został on wybroniony.
Tak jak poprzednie kilka sesji, wczorajsza nie przyniosła większych wskazówek co do kierunku ruchu. Kurs pozostaje bardzo blisko górnej granicy luki bessy z maja w przedziale 1712-1735 pkt. Popyt stosunkowo łatwo przedostaje się w trakcie dnia ponad tę barierę, ale później równie szybko oddaje zdobyte punkty. Bez trwalszego przebicia oporu determinacja w utrzymywaniu rynku jest więc nieco zastanawiająca, tym bardziej iż należy liczyć się z tym, że przedłużające się nieskuteczne testy mogą sprowokować podaż do większej aktywności. Sytuacja techniczna daje na razie nieco więcej szans pozytywnemu scenariuszowi, ale niektóre przesłanki skłaniają do większej ostrożności. Jedną z nich jest zachowanie wskaźników. MACD pnie się w górę, ale uwzględniając obniżający się MACD-histogram widać wytracanie tempa wzrostu, co może być pierwszym zwiastunem zmiany kierunku. Jeszcze bardziej widać to na ROC, który utworzył większy szczyt. Coraz gorzej zachowują się także najszybsze oscylatory. Na CCI aktualny pozostał sygnał sprzedaży, a Stochastic zszedł poniżej średniej w strefie neutralnej. W niektórych przypadkach pojawiły się niewielkie negatywne dywergencje, które nie przesądzają wprawdzie zakończenia wzrostów, ale stanowią element ostrzegawczy. Wsparciem będzie linia łącząca minima z ostatniego tygodnia przebiegająca na 1723 pkt., a kolejnej bariery można spodziewać się w okolicach 1706 pkt. Na początku dzisiejszej sesji lekko pozytywny wpływ może mieć zakończenie notowań w USA, ale nie należy go przeceniać. Popyt znowu może atakować opór, ale należy liczyć się z tym, że test może skończyć się tak jak ostatnie, zwłaszcza po naruszeniu.
Bieżące poziomy - FW20U4
Wsparcia - 1723, 1706, 1696
Oporu - 1735, 1744, 1758