Reklama

Komentarz poranny

Publikacja: 07.09.2004 08:47

Niewiele można napisać w dzisiejszym komentarzu porannym. Nie było sesji w

Stanach, więc odpada temat jej wpływu na nasz rynek. Ten wpływ był już

wczoraj i wyraził się całodziennym marazmem. Można mieć nadzieję, że dziś

będzie już ciekawiej. Do gry wracają inwestorzy amerykańscy. Wprawdzie teraz

jeszcze tego nie odczuwamy, ale po 14:00 będą już aktywni. W tej chwili

Reklama
Reklama

możemy się jedynie kierować notowaniami w Azji. NIKKEI zyskał dziś 0,5%, a

giełda w Hong Kongu utrzymała wczorajszy poziom.

Zapewne otwarcie notowań na naszym rynku dokona się na poziomie zbliżonym do

wczorajszego zamknięcia. Dalszy przebieg sesji? Wczorajsza zwyżka w końcówce

niewiele mówi. Przy tak znikomej aktywności żaden ruch nie można uznać za

wiarygodny. Kontrakty.gif Indeks.gif Nie można wykluczyć, że wzrost będzie

Reklama
Reklama

kontynuowany, ale jak pisałem w "Weekendowej..." w średnim terminie nic się

nie zmieniło, a zatem w ewentualnym wybiciu będę raczej skłonny doszukiwać

się pułapki. Ale to później. Jeśli bowiem to wybicie ma się faktycznie

pojawić to popyt przeżyje chwilę chwały.

Dziś w czasie sesji zapoznamy się z dynamiką PKB w II kw. strefy euro.

prognozuje się wzrost o 0,5% kw/kw i +2,0% r/r. Podana dziś zostanie także

Reklama
Reklama

dynamika produkcji przemysłowej Niemiec. Oczekuje się wzrostu o 1% m/m i o

1,5% r/r. KJ

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama