Reklama

Komentarz po sesji

Publikacja: 09.09.2004 18:04

Dzisiejsza sesja w niewielu elementach różniła się od sesji wczorajszej.

Różnica sprowadza się głównie do nieco niższego poziomu notowań oraz

bardziej widocznej podaży w pierwszej części sesji. Reszta była podobna.

Zmienność cen nie była zbyt duża. Przez większość sesji ponownie królował

marazm. Już się do tego przyzwyczailiśmy. Trochę ruchu z rana i trochę po

Reklama
Reklama

południu.

Notowania zaczęliśmy spadkiem. Był to zapewne wynik wczorajszego

rozczarowania związanego z mniejszą od oczekiwanej dynamiką inwestycji.

Dynamika PKB była taka jaką oczekiwano. Spadek z początku sesji pogłębił się

z chwilą rozpoczęcia notowań na rynku akcji. Wtedy też ustalono minimum

sesji na 1760 pkt. Indeks spadał jeszcze powoli przy sporym obrocie. Później

Reklama
Reklama

nastało południe z wszystkimi tego konsekwencjami. Spadła zmienność i

częstotliwość nadchodzących zleceń. Rynek brnął w bok i tylko kilka razy

indeks skakał w górę pchany koszykami zleceń kupna o małej wartości. Taki

wzrost trudno uznać za wiarygodny, ale kontrakty już się powoli przylepiają

ściślej do indeksu i nie było wyjścia - musiały rosnąć. Nieco ciekawiej było

przed 15:00. Wtedy kontrakty i indeks zaliczały maksa sesji. W tym momencie

Reklama
Reklama

obrót nieco wzrósł, ale nie było to już tak dużo, jak w czasie porannego

spadku. Ostatnie minuty handlu to lekkie osłabienie.

Co o tej sesji myśleć? Nic nowego. Jak wczoraj, tak i dziś popyt wykonuje

dziwne akcje, by podnieść ceny papierów małym kosztem. Tu nie chodzi o

zakupy papierów, ale wpływ na cenę. Po co takie zagrywki? Dzięki takim

Reklama
Reklama

wzrostom ceny utrzymują się wysoko i mamy ładny wykres. Takie zabawy

przynoszą efekt, gdyż cały czas podaż jest raczej bierna. Poranny spadek

daje jednak pojęcie, co się może stać z rynkiem, gdy tylko pojawią się

sprzedający. Technicznie, nie pojawiły się żadne sygnały sprzedaży.

Pozostaje więc dalsza obserwacja rynku. W tej chwili najbliższym takim

Reklama
Reklama

sygnałem byłoby zejście pod poziom niedawnego oporu w okolicach 1740 pkt.

Kontrakty01.gif Indeks01.gif KJ

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama