Reklama

Komentarz poranny

Publikacja: 13.09.2004 08:56

Świetna sesja w Stanach. Znowu okazało się, że inne giełdy bardziej boją się

wszelkich zagrożeń (rocznica WTC), niż robi to rynek amerykański. U nas

słaba końcówka piątkowej sesji to oprócz wszystkich innych czynników,

właśnie po części zasługa potencjalnie groźnego weekendu. W Stanach zupełnie

odwrotnie - końcówka sesji była bardzo mocna. Przyznam, że zadziwiająca siła

Reklama
Reklama

rynku i sam jestem trochę zaskoczony takim piątkiem. Może celna jest

przewrotna uwaga jednego z analityków, że skoro wszyscy oczekują, że atak

terrorystyczny na pewno kiedyś zdarzy się na terenie USA, to rynek akcji już

to wycenił, a do tego trzeba pamiętać, że 6 miesięcy po każdej "katastrofie"

rynek w USA był wyżej niż moment przed jakimś negatywnym wydarzeniem.

Inwestorzy po prostu w pierwszych dniach zawsze zbyt emocjonalnie odbierają

Reklama
Reklama

wszystkie katastrofy. Zresztą tak samo (stopa zwrotu za 6 miesięcy) było

przy okazji WTC. Jeśli więc założyć, że ten schemat się powtórzy, a do tego

rynek zdyskontował atak terrorystyczny (pytanie bez odpowiedzi - na jaką

skalę i jak często) to dopóki nic się nie stanie, to rynki nie będą się tego

tematu więcej bały. Pokrętna interpretacja i na pewno część inwestorów mocno

się z niej uśmieje, ale tak właśnie myśli coraz większa część rynku i coraz

Reklama
Reklama

częściej mówią o tym analitycy. Mają racje.

Wzrost na piątkowej sesji tłumaczony jest danymi makro i chyba tylko tak go

można uzasadnić. Niższa inflacja i niższy deficyt - abstrahując od tego na

jakich są poziomach - musiały ucieszyć inwestorów. Tak samo jednak jak

dziwić mógł zupełny brak strachu przed zostawaniem z pozycją na weekend, tak

Reklama
Reklama

samo dziwiło ignorowanie przez szeroki rynek innych wiadomości, jak choćby

kolejny spadek zapasów w USA (najpierw cena ropy skoczyła do góry, potem

mocny spadek), czy kolejne zweryfikowanie prognoz przez spółkę i to nie byle

jaką, bo chodzi o Alcoa (spółka w Dow Jones). Sama spółka zanurkowała mocno

na południe, ale rynku to nie wzruszyło. Dow.gif Nasdaq.gif SP500.gif

Reklama
Reklama

Taki przebieg amerykańskiej sesji pomoże rynkom Eurolandu i pozwoli naszemu

rynkowi zapomnieć o nieco słabszej końcówce na naszym rodzimym rynku.

Powinniśmy zacząć od wzrostów i zapewne po raz kolejny walczyć będziemy o

nowe szczyty. Ciekawiej wygląda to na kontraktach, gdyż w piątek maksy

wyznaczone zostały dokładnie na oporze. Kontrakty.gif Indeks.gif Oporze

Reklama
Reklama

który zatrzyma wzrosty ? Miał zatrzymać, ale teraz nie jestem tego taki

pewien jak w poprzednich Weekendowych. Do tej pory sądziłem, że wybicie z

konsolidacji będzie tylko szybkim ruchem w górę, który okaże się kolejną

pułapką i bardzo szybko wrócimy w obręb konsolidacji. Zupełnie jednak nie

widać podaży, która mogłaby przeciwstawić się nawet najmniejszemu popytowi.

Cały tydzień nie było widać żadnych poważniejszych ofert sprzedaży i byki

robiły z rynkiem co chciały. To nie zachęca do oczekiwania szybkiego powrotu

do trzymiesięcznej konsolidacji. Oczywiście możliwy jest scenariusz, że

podaż wystraszona jakimś wydarzeniem zaraz się pojawi i wtedy zobaczymy

prawdziwe oblicze rynku. Jeśli wtedy znajdzie się mocniejszy popyt i na

dużych obrotach uda się obronić rynek, to będzie można mówić o jego sile. Na

razie bardziej napędza nas bierność podaży, niż siła popytu. Ale dla

zdobytych na kontraktach punktów nie ma to przecież znaczenia ;-)

Znaczenie na pewno będą mieć za to wtorkowe dane o inflacji w Polsce w

sierpniu, oraz piątkowe dane o produkcji przemysłowej. To jednak pieśń

przyszłości na kolejne dni. Ze względu na kontrowersje wokół decyzji RPP są

to jednak bardzo ważne dane, więc wcześniej o nich uprzedzam. A jeśli chodzi

o opinię o piątkowym deficycie - no cóż - czy można wypowiadać się na temat

niewiarygodnych ma ani u nas, ani w USA. Z dobrymi

nastrojami przeniesionymi z USA zaczynamy na małych plusach i rynek zdany na

łaskę i niełaskę największych funduszy. Uwaga na rynek węgierski. MP

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama