związku z ostatnimi kontrowersjami wokół decyzji dane o inflacji zyskują
mocno na znaczeniu. Dawno nie było takiej sytuacji, by banki inwestycyjne
(patrz wczorajsze komentarze) publikowały w tym samym czasie tak rozbieżne
prognozy co do kolejnych kroków RPP. Ktoś się myli i będzie musiał gonić
rynek.
Góra dół ? Dziś zaczniemy neutralnie, bo sesja w USA ma dla nas bardzo małe
znaczenie, a do tego nie była na tyle wyrazista. Należy zakładać, że rynek
znowu będzie walczyć o nowe szczyty. Tak każe myśleć zupełny brak podaży na
poprzednich sesjach, pomimo że rynek jest już mocno rozgrzany i korekta
nawet bykom by się przydała. Tyle założeń, a jeśli ja miałbym czegoś
oczekiwać, to konsolidacji przez większość sesji i rozstrzygnięcia dopiero
po 14:30 gdy zniknie niepewność co do zachodnich parkietów i rozpocznie się
rozgrywką pod dane o inflacji. Kontrakty.gif Indeks.gif MP