Jednocześnie jednak powstała niezbyt optymistyczna świeca i to blisko istotnych barier, co z kolei sugeruje pewną ostrożność. Otwarcie wypadło na plusie ponad oporem na 1791 pkt., ale jednocześnie na kolejnej z barier jaka znajdowała się na wysokości 1794 pkt. Tu właśnie podaż przystąpiła do obrony szybko sprowadzając rynek na minus, a kurs ustabilizował się tuż poniżej poprzedniego zamknięcia. Wzrost indeksu zaraz po rozpoczęciu kasowego dał impuls dla kolejnego odbicia, które po kilkudziesięciu minutach dotarło do porannego maksimum. Znowu jednak nie udało się go na dłużej pokonać i po lekkim naruszeniu doszło do mocniejszego spadku. Skutecznym wsparciem dla trwającej pół godziny przeceny stały się okolice poniedziałkowego zamknięcia na 1778 pkt., gdzie po krótkiej stabilizacji popyt przystąpił do odrabiania strat. Celem zwyżki stał się poziom odniesienia, ale po lekkim naruszeniu doszło do kolejnego spadku. Nie był on już tak zdecydowany jak poprzedni i okazał się jedynie korektą. Kolejny ruch wzrostowy przyniósł wyjście nad poziom 1791 pkt., jednak w końcówce podaż zdołała się zmobilizować i znów skutecznie obroniła go na zamknięciu.
Sesja nie zmieniła zasadniczo obrazu rynku, w którym z jednej strony wciąż wiele przesłanek potwierdza dominację popytu i siłę obecnego trendu, ale jednocześnie kilka elementów skłania do ostrożności jeśli chodzi o możliwość kontynuacji wzrostów w najbliższych dniach. Jednym z takich niepokojących sygnałów są nieskuteczne próby pokonania mocnego oporu znajdującego się w strefie 1791-1804 pkt. Tworzą go 61.8% zniesienia spadków z połowy kwietnia oraz luka bessy z końca tego miesiąca. Pewne obawy budzi też świeca uformowana po sesji o kształcie niekorzystnej formacji wisielca. Nie są to jeszcze wprawdzie jednoznaczne przesłanki zapowiadające wyraźniejszą przecenę, niemniej jednak nie można ich bagatelizować, zwłaszcza że rynek jest wykupiony, a na ROC i Stochasticu aktualne są negatywne dywergencje. Anulowaniem tych niekorzystnych sygnałów będzie jednoznaczne przebicie powyższej bariery, co jednak w najbliższych dniach może być trudne. Z drugiej jednak strony nie wydaje się by w razie korekty optymistycznie nastawiony w ostatnim czasie popyt cofnął się głęboko. Bardziej prawdopodobne jest więc w takim wypadku wejście kursu w przejściową konsolidację niż większy spadek. Mocniejszymi wsparciami będą linia miesięcznej zwyżki obecnie na 1786 pkt. oraz poziom 1757 pkt. i dopiero po przebiciu ostatniego z nich można będzie oczekiwać wyraźniejszej zniżki. Dzisiejsze notowania nie zapowiadają się na przełomowe. W trakcie dnia możliwy jest kolejny test oporów, ale zwłaszcza w obrębie kwietniowej luki (1794-1804 pkt.) należy liczyć się z aktywniejszą obroną. Może ona przynieść osłabienie, które jednak nie będzie raczej zbyt głębokie, a sytuacja powinna się stosunkowo szybko ustabilizować.