Reklama

Komentarz poranny

Publikacja: 16.09.2004 08:56

Słabiutka sesja na amerykańskim parkiecie. Cały dzień rynek nie był w stanie

podnieść się po porannym spadku i indeksy skończyły przy minimach. Dow.gif

Nasdaq.gif SP500.gif Trzeba oczywiście w tym narzekaniu pamiętać o skali

ostatnich wzrostów, dla których wczorajszy spadek nie jest jeszcze żadną

znaczącą korektą i strachu na rynkach Eurolandu nie wywoła.

Reklama
Reklama

Z wiadomości w USA wszystko rozstrzygnęło się praktycznie jeszcze przed

sesją gdy podane zostały dane makro i prognozy spółek na kolejny kwartał.

Nie znaczy to, że cokolwiek było jasne. Interpretacja mogła być dowolna, bo

tak samo jak produkcja przemysłowa była słaba, tak indeks NY był dużo

lepszy. Tak samo jak Oracle ucieszyła, tak Coca Cola rozczarowała. Górę

wzięły negatywne wiadomości, ale bardziej chyba zawiniło po prostu

Reklama
Reklama

wykupienie rynku. Z informacji spływających na rynek jeszcze w czasie sesji

warto wspomnieć o upublicznieniu raportów banków inwestycyjnych, które

masowo rzuciły się wczoraj do obniżenia rekomendacji. Stąd też właśnie

słabsze zachowanie największych spółek w Nasdaq. Druga wydawać by się mogła

ważna informacja, to spadek zapasów cen ropy o ponad 7 mln baryłek dziennie.

Dość powiedzieć, że na CNBC skala tego spadku odebrała wszystkim głos. Ale

Reklama
Reklama

to podobnie jak przy wspomnianych wyżej spółkach i danych makro - każda

informacja miała wczoraj swoją przeciwność. OPEC przecież podniósł tego

samego dnia wydobycie, a do tego taki spadek zapasów to przecież tylko efekt

huraganu Ivan. Wpływ na cenę ropy był nieznaczny.

Warto wspomnieć jeszcze o subindeksach z indeksu NY Empire State

Reklama
Reklama

Manufacturing. Subindeks zatrudnienia wzrósł z 16,8 do 21,3 czyli najwyżej

od stycznia i dokładnie tyle co w maju. Spory plus dla byków. Subindeks cen

wzrósł do 51,6 z 50,0 co też jest pozytywne - jedynie mały wzrost. Subindeks

pokazujący oczekiwania "za pół roku" wzrósł z 48,1 do 62,1 czyli znowu

najwyżej do stycznia. Jeden indeks wiosny nie czyni, ale warto pamiętać o

Reklama
Reklama

tym pozytywnym sygnale i należy go porównać z innymi publikacjami.

Już dzisiaj będzie dobra ku temu okazja. O 14:30 dostaniemy oczywiście

tradycyjne Initial Claims - liczbę wniosków od bezrobotnych - które akurat w

tym tygodniu zostaną zignorowane, z powodu swojej niskiej wiarygodności

wywołanej huraganem. O tej same godzinie najważniejszy dziś raport, czyli

Reklama
Reklama

inflacja CPI za sierpień. Oczekuje się wzrostu +0,2% - także wartość bazowa.

Nie widać z ostatnich danych, by miała być tutaj jakaś niespodzianka, choć

metodologia liczenia tych danych w USA często powoduje, że rynki są

zaskoczone. Im niższa inflacja tym lepiej dla indeksów i gorzej dla dolara.

A nasz rynek ? My idziemy własnym torem, nie oglądając się ani na BUX, ani

na rynki amerykańskie. Oczywiście nikt ze spadków w USA się nie ucieszy, ale

chyba najlepiej pokazały ostatnie dni, że nie to determinuje przebieg

notowań na GPW. Zresztą już można przeczytać, że wczorajsze małe załamanie

na BUX nam tylko może pomóc, gdyż kapitał przesunie się na nasz rynek. To

jednak myślenie życzeniowe i należy jedynie oceniać to co widać na naszym

niezależnym teraz rynku. Widać ogromną przewagę popytu, a podaż która

spróbowała uderzyć wtorek/środa wręcz rynek ucieszyła i zmobilizowała do

jeszcze większych zakupów. Wykupienie jest już bardzo duże, a korekta może

przyjść bardzo niespodziewanie, ale przy takim zachowaniu rynku szukanie

szczytu nie ma sensu. Należy jeszcze przypomnieć, że WIG jest już jedynie

około pół procenta od historycznego szczytu. WIG.gif Zachowanie na jego

poziomie może okazać się bardzo ważne, gdyż albo będzie dla niektórych

potwierdzeniem siły byków, albo przy słabej sesji przestraszyć może

podwójnym szczytem. MP

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama