Otwarcie wypadło na minusie, ale przez pierwszą godzinę rynek odrabiał straty wspinając się do góry. Tuż przed rozpoczęciem kasowego wzrost dotarł do poprzedniego zamknięcia, ale początkowy spadek indeksu nie tylko uniemożliwił kontraktom wyjście na plus, ale też przyniósł ich zniżkę. Wsparciem dla przeceny okazał się poziom 1780 pkt., gdzie popyt znów przejął inicjatywę. Początkowo odbicie nie było zbyt mocne, ale wystarczyło by ponownie dotrzeć do poziomu odniesienia. Krótko po południu udało się go sforsować, co dało dodatkowy impuls dla przyspieszenia wzrostów. Ich celem stał się szczyt na 1798 pkt. oraz granica 1800 pkt. W tych rejonach doszło do wyhamowania, ale rynek nie cofnął się głęboko i po godzinnej stabilizacji znów ruszył do góry. Ta determinacja byków została nagrodzona nowymi maksimami w końcówce. Ostatnie minuty przyniosły wprawdzie lekką konsolidację, ale zamknięcie wypadło w pobliżu dziennych szczytów.

Sesja ma pozytywną wymowę. Popyt szybko odzyskał siły po wtorkowym zawahaniu i zdołał zanegować niekorzystną formację wisielca. Chcąc jednak myśleć o dalszych wzrostach teraz czeka go znacznie trudniejsze zadanie jakim jest pokonanie oporu w przedziale 1805-1814 pkt. Barierę tę tworzy okno bessy z końca kwietnia. Pozycja wyjściowa do kolejnego testu jest bardzo dobra niemniej jednak należy spodziewać się aktywniejszej obrony ze strony podaży. Może to przynieść wyhamowanie wzrostów, a nawet kilkusesyjną korektę, ale nie ma obecnie poważniejszych sygnałów sugerujących głębsze osłabienie. Większość przesłanek potwierdza bowiem dominującą pozycję byków. Jedną z nich jest pozytywny układ wskaźników. Najszybsze oscylatory są w strefach wykupienia, przy czym CCI i Stochastic powracając do nich zanegowały sygnały sprzedaży. Pewną ostrożność sugeruje natomiast ROC, który jest wprawdzie blisko szczytów miesięcznej zwyżki, ale w ostatnim czasie zaledwie konsoliduje się przy rosnącym kursie kontraktów. Pierwszym wsparciem będzie linia pociągnięta po dnach z 17 sierpnia i 14 września biegnąca aktualnie na 1787 pkt., a kolejnej zapory dla zniżki można oczekiwać w okolicach 1776 pkt. Dzisiejsza sesja może nie przynieść istotniejszych rozstrzygnięć. Popyt powinien zaatakować mocniej lukę bessy, ale należy liczyć się z aktywniejszą podażą w jej obrębie. Może to w trakcie dnia przynieść stabilizację, a później także osłabienie, które jednak nie powinno być zbyt głębokie.