Czwartek obfitował w publikacje danych ekonomicznych ze Stanów Zjednoczonych. Były to przede wszystkim informacje o inflacji, liczbie nowych bezrobotnych oraz wartość wskaźnika Philadelphia FED. Dane o inflacji i nowych bezrobotnych nie zdołały wywrzeć większego wrażenia na rynku. Po ich opublikowaniu EUR/USD zdołał się wprawdzie wybić z wąskiego przedziału wahań jednak tak jak wspominaliśmy było to jedynie fałszywe wybicie. Kluczowy wpływ na przebieg notowań na sesji nowojorskiej miały informacje o wartości wskaźnika aktywności gospodarczej - Philadelphia FED index. Okazał się on bowiem znacznie gorszy niż oczekiwali analitycy, co przyczyniło się do zdecydowanego osłabienia dolara względem euro i wzrostów EUR/USD do 1,2200. Obecnie opory kształtują się na 1,2225, a kolejny dopiero na poziome 1,2300. Uważamy, że do czasu dzisiejszej publikacji danych o nastrojach konsumentów w USA opór na 1,2230 nie powinien być pokonany.