powinno przełożyć się na spokojnie wyczekiwanie rynków światowych na
publikacje wyników, które w przyszłym tygodniu oprócz większej liczby danych
makro mogą stać się dla rynku kluczowym wskaźnikiem koniunktury.
U nas też chyba dzisiaj nie poszalejemy. Choć sesja w USA w mojej ocenie
bardzo słabiutka, to punktowa zmiana indeksów nie będzie dla nas
wystarczającym impulsem. Obroty od trzech sesji spadają i w obliczu
spokojnej piątkowej sesji na rynkach zagranicznych niewiele może się dzisiaj
zmienić. Tym bardziej, że inwestorzy będą wyczekiwać na 16:00 gdy podany
zostanie wskaźnik cen żywności i napojów bezalkoholowych za I połowę
września. Ta publikacja może zmienić oczekiwania części analityków co do
decyzji RPP. (Ceny żywności stanowią prawie 27 procent koszyka
inflacyjnego). W ankiecie Reutera średnia prognoz 18 analityków to +0,2%
m/m. To jak dzisiaj - góra, dół ? Dla mnie zapowiada się sesja na
przeczekanie. Kontrakty.gif Indeks.gif MP