Negatywnym elementem są zwłaszcza nieudane próby sforsowania ważnych barier podażowych, co może dać niedźwiedziom impuls do dalszego zwiększenia aktywności. Niewykluczone, że już dziś spróbują one zepchnąć kurs bliżej lokalnych minimów w okolicach 1780 pkt., a nawet je zaatakować. Otwarcie było udane - rynek znalazł się nad barierą na 1809 pkt. W pobliżu był jednak inny istotny opór na wysokości 1817 pkt. i to przy nim podaż podjęła walkę. Początkowo kurs lekko się cofnął, ale pozostał na plusie konsolidując się. Zaraz po rozpoczęciu kasowego miała miejsce kolejna próba przełamania ostatniego z powyższych ograniczeń, jednak reakcja niedźwiedzi była równie mocna co i sam test. W okolicach 1808 pkt. spadek udało się zatrzymać, ale odreagowanie było słabe i szybko przeszło w konsolidację. Po południu nastroje znowu zaczęły się pogarszać i kurs zaczął opadać niżej. Na dwie godziny przed końcem przebite zostało poprzednie minimum oraz poziom odniesienia. Popyt próbował jeszcze wyciągnąć rynek na plus, ale nie zdało się to na wiele. Dopiero w pobliżu otwarcia ze środy udało się zatrzymać przecenę. Z tego rejonu doszło do kolejnego odbicia, które jednak też okazało się tylko korektą. Końcówka stała pod znakiem osłabienia, a zamknięcie wypadło bardzo blisko minimum.

Sesja nie jest jeszcze zdecydowanym sygnałem zakończenia wzrostowego odbicia, ale zmniejszyła wyraźniej szanse jego kontynuacji. Skuteczna i zdecydowana obrona dwóch ważnych poziomów oporu w postaci 50% zniesienia ostatniego ruchu spadkowego na 1809 pkt. oraz 61.8% zniesienia na 1817 pkt. może sugerować, że zwyżka była jedynie miała jedynie korekcyjny charakter. Potwierdzeniem powrotu do spadków będzie zejście poniżej ostatnich lokalnych minimów w strefie 1780-1781 pkt. Po drodze znajduje się jeszcze wsparcie na linii trendu wzrostowego z września, która biegnie obecnie na wysokości 1799 pkt.. O jej przebiciu przesądzi wprawdzie dopiero niższe zamknięcie, jednak przy obecnych poziomach jest to bardzo prawdopodobne. W tej sytuacji ryzyko testu wspomnianych minimów jest w najbliższych dniach duże. Taką możliwość zapowiada także układ wskaźników, który znów uległ pogorszeniu. Z najszybszych oscylatorów jedynie Stochastic nie zareagował na spadek i aktualny jest na nim sygnał kupna. %R po krótkiej korekcie powrócił do spadku, a CCI znów znalazł się poniżej linii neutralnej. Coraz gorzej zachowuje się też ROC, który nie dość że nie zdołał wyraźniej odbić do góry przy ostatniej zwyżce kontraktów, to jeszcze przebił wczoraj poprzednie minimum, co otwiera drogę do testu poziomu sygnału. Dzisiejsza sesja może więc upłynąć pod znakiem osłabienia. Niewykluczone, że w trakcie dnia podaż sprowadzi kurs w pobliże powyższych wsparć, choć w tym rejonie atmosfera powinna się uspokoić i możliwa jest względna stabilizacja.