Reklama

Komentarz poranny

Publikacja: 04.10.2004 08:52

Przepraszamy za opóźnienie wynikające z drobnych problemów, które już zostały rozwiązane. Rynek amerykański zakończył tydzień sporymi wzrostami cen. Odrabiał straty

Merck, co przełożyło się na spory wzrost wartości DJIA. Także Nasdaq miał

się dobrze. Indeks spółek technologicznych zyskał w piątek 2,4%. Tu spory

udział mocnego wzrostu PeopleSoft. Wzrost tej spółki to reakcja rynku na

zwolnienie prezesa, który uchodził za kłodę na drodze do połączenia z

Reklama
Reklama

Oracle. Teraz już tej bariery nie ma, co z pewnością przyspieszy proces

fuzji.

Indeksowi DJIA oprócz lekkiego odbicia Mercka pomogły także: Intel, który

rósł razem z Nasdaqowymi spółkami z sektora półprzewodników, Microsoft i

Hewlett-Packard. Sektor półprzewodników był w piątek bardzo mocny. To

odmiana po ostatnich mało obiecujących prognozach dotyczących wyników z III

Reklama
Reklama

kw. i popytu na procesory w IV kw. W piątek jednak analitycy JP Morgan

wydali raport, z którego wynika, że ich zdaniem dołek koniunktury w tym

sektorze mamy już za sobą i IV kw. powinien być już nieco lepszy. Efekt?

Indeks spółek przemysłu półprzewodników zyskał w piątek 4,6%.

Wzrosty na rynku akcji przyćmiły inny ciekawy fakt. Pewnie, gdyby ceny

spadły, to ten fakt byłby na pierwszych stronach uznany za główny czynnik

Reklama
Reklama

tej ewentualnej słabości. W piątek ceny ropy wzrosły ponownie nad poziom 50

dolarów i co ważne, nad tym poziomem się zamknęły, czego wcześniej nie było.

W ciągu tygodnia ceny ropy wzrosły o 3%. No, ale skoro ceny w piątek

wzrosły, to temat zszedł na dalszy plan.

Ten wzrost w USA z piątku zapewne przełoży się na dobre otrawcie na naszym

Reklama
Reklama

rynku w dniu dzisiejszym. Nie bez znaczenia jest też fakt, że i my piątkową

sesję zakończyliśmy zwyżką. Bykom pomaga także zwyżka cen w Azji. Indeks

NIKKEI wrósł o 2,68%, a Hang Seng zyskał 1,9%.

Zatem otwarcie dobre, a reszta sesji? Rzućmy okiem na wykresy Kontrakty.gif

Indeks.gif Piątkowy wzrost umożliwia zwyżkę, ale czy to oznacza, że mamy już

Reklama
Reklama

korektę za sobą? Moim zdaniem na to jeszcze jest za wcześnie. Wielkość

spadku jest tak mała w stosunku do poprzedniej zwyżki, że w tej chwili

trudno mi założyć, że wracamy do wzrostów. Moim zdaniem korekta powinna być

nieco głębsza. Choć na tyle, by sięgnąć poziomu 38,2%. Zobaczymy, jak rynek

będzie sobie radził w okolicach szczytu z połowy września.

Reklama
Reklama

Za spokojnym tygodniem przemawia fakt, że w piątek mamy w planie publikację

danych o stanie rynku pracy w USA. Przypomnijmy, że to publikacja, która

powszechnie uchodzi za najważniejszą. Czy tak jest faktycznie, to zupełnie

inna sprawa. Ważne, że za taką uznają ją inwestorzy. Już niejednokrotnie

zdarzało się, że w tygodniu, w którym publikowano dane z rynku pracy, rynku

kapitałowe zamierały w oczekiwaniu. Tym bardziej, że w tym tygodniu niewiele

jest ciekawych publikacji. Dziś poznamy dynamikę zamówień w przemyśle, jutro

wskaźnik ISM dla sektora usług. W środę nic ciekawego, a w czwartek mamy

raport o liczbie nowych wniosków o zasiłek dla bezrobotnych. Wreszcie w

piątek poznamy liczbę nowych miejsc pracy w sektorze pozarolniczym oraz

stopę bezrobocia. KJ

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama