Na kontraktach małe strząśnięcie długich pozycji, co widać było po szybkim
spadku liczby otwartych pozycji. Zrobiliśmy dzięki temu minimum na 1848 pkt.
Podaż dalej gnębi banki z PEO na czele. Fatalnie też PKM spadający 5% -
najniżej od sierpnia 2003 r. Jest też i plus. W końcu zaczął pojawiać się
popyt na ofertach największych spółek. Byki powinny zaraz spróbować