Przez całą sesję wyjątkowo słabo zachowuje się Prokom (-6%). Obraz techniczny kursu jest po prostu fatalny. Prokom z impetem przebił bardzo ważne wsparcie na poziomie 150-155 zł, wynikające z minimów z ostatnich kilkunastu miesięcy. Choć w krótkim terminie nie da się wykluczyć jakiegoś odreagowania, to w perspektywie najbliższych tygodni sytuacja sprzyja niedźwiedziom. Nie widać uzasadnienia dla łapania dołków.

Postępuje polaryzacja rynku. Nadal rosną jeszcze ulubione przez zagranicę największe blue chips. Tak jak dotychczas spadają natomiast kursy średnich spółek. Wygląda na to, że MIDWIG spadnie dzisiaj poniżej wrześniowego dołka. Sytuacja ta coraz bardziej kontrastuje z siłą WIG20. Pojawia się też już jednak inne zjawisko - zaczyna mocno spadać więcej spółek z WIG20. Wyraźnie brakuje kapitału. Być może wynika to ze zbliżającej się oferty PKO BP.