Dzisiejsze gwiazdy już wyniki podały. Ostatni z pilnie wyczekiwanych był
Bank of America, który podał właśnie 91 centów, przy oczekiwaniach Thomson
First Call na poziomie 90 centów. Tyle tylko, że znowu ta sama sytuacja.
Zysk wyższy, ale obroty rozczarowują, więc to sprawia, że znowu informacja
jest neutralna dla rynku. Zresztą najlepiej widać to po kontraktach w USA,