Więcej ciekawych wydarzeń miało natomiast miejsce na rynku USD/JPY. Notowania dolara względem jena spadły do 108,20 z poziomu 109,50 obserwowanego na początku dnia. Wsparciem dla wartości waluty japońskiej stały się spadki cen ropy naftowej. Gospodarka japońska jest najsilniej uzależniona od importu ropy dlatego też zmiany na rynku tego surowca bardzo często mają duży wpływ na notowania jena.

Publikowane wczoraj w Stanach Zjednoczonych dane gospodarcze nie przyniosły większych zmian na rynku. Wrześniowy wskaźnik inflacji ukształtował się bowiem na poziomie 0,2% w ujęciu miesięcznym i była to wartość dokładnie zgodna z oczekiwaniami uczestników rynku. Nieznacznie powyżej oczekiwań, bowiem na poziomie 0,3% ukształtował się wskaźnik inflacji bazowej.

Na dziś nie zaplanowano ważniejszych publikacji danych ekonomicznych z USA. Kluczowym dla przebiegu sesji na EUR/USD będzie więc test poziom 1,2520-1,2530. Pokonanie tych oporów będzie zwiastowało dalszą zwyżkę wartości euro. Kwestią otwartą jest to czy bez impulsu ze strony danych fundamentalnych popyt na euro będzie na tyle silny by już teraz przełamać opory.