Choć na razie można mówić jedynie o korekcie zniżki, to jednak takie zachowanie poprawia lekko perspektywy rynku. W odróżnieniu od poniedziałku wzrostowe otwarcie zmobilizowało wczoraj popyt do większej aktywności, tym bardziej że dodatkowym argumentem były dla niego poprawiające się systematycznie nastroje na giełdach zachodnich. Po niewielkim zawahaniu rynek szybko zaczął piąć się do góry i dotarł w pobliże oporu na 1787 pkt. Tuż po rozpoczęciu kasowego poziom ten został mocniej zaatakowany, jednak obrona była skuteczna. Kurs nie cofnął się zbyt głęboko i wkrótce doszło do znacznie silniejszego testu, któremu sprzyjał wyraźny wzrost indeksu. Tym razem bariera padła już bez problemów i praktycznie z marszu doszło do ataku na następny z ważnych oporów na 1795 pkt. Przy nim znów miała miejsce niewielka konsolidacja, ale również zakończona wybiciem górą i przełamaniem ograniczenia. Na tym jednak popyt nie poprzestał i systematycznie zwiększając swą przewagę na dwie godziny przed końcem pociągnął kurs w pobliże jeszcze jednej istotnej bariery na 1805 pkt. Po jej naruszeniu doszło do osłabienia, ale nastroje były zbyt dobre by zagroziło ono poważniej wzrostom. Stosunkowo szybko nastąpił kolejny test, który przyniósł mocniejsze przebicie i nowy szczyt. Pomimo obrony w końcówce na zamknięciu i ten opór udało się przełamać.
Sesja poprawiła lekko obraz rynku, ale nie daje jeszcze mocniejszych sygnałów sugerujących, że zatrzymanie spadków będzie trwalsze, nie mówiąc już zakończeniu fali zniżkowej. Pozytywnym elementem jest obrona wsparcia jakie wyznaczała druga z linii trendu Fibonacciego. Aktualnie biegnie ona na wysokości 1774 pkt. i w najbliższym czasie powinna być nadal ważną zaporą dla spadków. Kurs uporał się również z linią wyznaczającą ostatni spadek, ale z uwagi na jej duże nachylenie znaczenie tego sygnału nie jest duże. Nie można też pominąć sforsowania przy większych obrotach kilku ważnych oporów, w tym zwłaszcza poziomów 1795 pkt i 1805 pkt. Poprawił się również układ wskaźników, zwłaszcza tych najszybszych. CCI, Stochastic i %R dały sygnały kupna wychodząc ze stref wyprzedania, co w ostatnich dwóch przypadkach zostało poparte niewielkimi pozytywnymi dywergencjami. Również ROC odbił do góry i zbliżył się do linii równowagi. Te przesłanki dają więc pewne szanse na nieco większe odreagowanie zniżki, ale chcąc myśleć o wyraźniejszym odreagowaniu popyt będzie musiał zmierzyć się wkrótce z jedną z istotniejszych barier, jaka znajduje się w połowie czarnego korpusu z zeszłego wtorku na wysokości 1818 pkt. Powyższe przesłanki dają możliwość takiego testu, ale przynajmniej na dzisiejszej sesji przebicie może okazać się trudne. Niekorzystny wpływ mogą mieć bowiem spadki na rynkach amerykańskich oraz azjatyckich. Jest więc prawdopodobne, że podaż podejmie walkę jeszcze poniżej oporu ii już pierwsza faza sesji przyniesie osłabienie. W trakcie dnia atmosfera powinna się jednak uspokoić i rynek może wejść w stabilizację.