Główną przyczyną osłabienia były obawy, że dochodzenie prokuratora Nowego Jorku - Spitzera, przeciwko nieprawidłowościom w towarzystwach ubezpieczeniowych będzie zataczać coraz szersze kręgi. Atmosferę podgrzały również informacje o tym, że SEC ma zastrzeżenia co do zasad księgowych stosowanych w funduszu emerytalnym Forda. Takie informacje sparaliżowały rynek i spowodowały większą presję ze strony podaży wczoraj końcówce sesji. Obroty były wczoraj dość wysokie - zwłaszcza na NYSE. Po sesji wyniki opublikowała Motorola. Zysk był wyższy od oczekiwań, ale niższe były przychody. W handlu posesyjnym kurs Motoroli zniżkował o ponad 4%, a AHI zakończyło spadkiem o 0,05%.
Wyraźny zwrot rynku amerykańskiego w dół przełoży się negatywnie na nasz rynek. Sesja najprawdopodobniej rozpocznie się od umiarkowanego spadku i spadkiem się zakończy. Pierwszym wsparciem dla WIG20 jest połowa wczorajszej białej świecy - 1785 pkt. Poziom ten może jednak zostać dziś naruszony. Wydaje się, że istotniejszą rolę może odegrać 1780 pkt. Indeks na poprzednich sesjach kilkukrotnie odbijał się od tego poziomu w dół, ale wczoraj przełamał go przy wyższych obrotach. Całkiem zatem możliwe, że po spadku w pobliże 1780 pkt, indeks zacznie dziś odbijać. Najważniejszym oporem na dziś jest 1800 pkt. Dotarcie do tego poziomu będzie jednak trudne. Po wczorajszej sesji krótkoterminowy obraz techniczny rynku nieco się poprawił. Na wykresie indeksu ukształtowała się wysoka biała świeca, a część wskaźników technicznych wygenerowała sygnały kupna. Tym samym pojawiły się szanse na poprawę notowań w horyzoncie kilku najbliższych sesji. Na wyraźniejszy ruch w górę można będzie liczyć po pokonaniu przez WIG20 poziomu 1800 pkt (wczoraj można było jedynie mówić o naruszeniu).