Reklama

Komentarz poranny

Publikacja: 26.10.2004 09:00

Stawiałem wczoraj na neutralne zamknięcie amerykańskich indeksów i brak

impulsu dla rynków Eurolandu. Przy tego rodzaju oczekiwaniach każdy chciałby

się pomylić. Niestety, nie było wczoraj wydarzeń, które mogły znacząco

wpłynąć na rynek i cała sesja to nudna konsolidacja wokół piątkowego

zamknięcia. Niemal kopia sesji na GPW, tyle że spadki miały miejsce nie na

Reklama
Reklama

otwarcie, ale w poprzednim tygodniu.

Jeśli wracać do jakiś wydarzeń na sesji to inwestorzy martwili się słabnącym

dolarem (9-ty dzień z rzędu, najdłuższy spadek od 2000 r.), patrzyli na

rynek ropy, która przed sesją zrobiła szczyty a potem trwała realizacja

zysków, no i w końcu niedźwiedzie karmione były złymi wynikami/prognozami

mniejszych spółek, a przeciwstawiał się im Smith Barney, który podwyższał

Reklama
Reklama

rekomendację dla spółek z branży półprzewodników. Sesja bez historii i

trzeba o niej zapomnieć.

Euroland zacznie jak we mgle i sesja znowu nie zapowiada się interesująco.

Zachodnie parkiety trochę sparaliżowane nadchodzącymi wyborami (nie wiadomo

czy się bać terroryzmu, czy wyprzedzać odbicie po wyborach), a nasz rynek

sparaliżowany ofertą PKO BP. Wczorajszy spadek na otwarcie nie zmienia

Reklama
Reklama

faktu, że od kilku dni trwa konsolidacja. Dzisiaj należy zakładać powtórkę

tego scenariusza, tym bardziej że jak zgodnie donosi prasa, w biurach

maklerskich szał i wszyscy zajęci tylko ofertą banku.

Szał był też wczoraj na złotym. Wobec dolara osłabł 6 groszy, wobec euro

ponad 8 groszy. Taka dynamika realizacji zysków, przy tak stabilnym trendzie

Reklama
Reklama

wzrostowym powinna wzbudzić niepokój u zagranicznych inwestorów lokujących

kapitał na GPW. Na wzmocnieniu złotego ci inwestorzy zyskują. Na osłabieniu,

ich akcje tracą na wartości. Wprawdzie trudno jeszcze kategorycznie mówić o

zmianie trendu na złotym, ale warto ten rynek szczególnie obserwować w

najbliższych dniach, bo przedłużenie tak dynamicznej korekty może wystraszyć

Reklama
Reklama

niektóre zagraniczne fundusze na GPW.

Z danych dzisiaj skromnie. O 16:00 wskaźnik zaufania konsumentów w USA,

który prognozowany jest na poziomie 94,0 za październik, wobec poprzedniego

96,8. Zapowiada się kolejna sesja na przeczekanie. MP

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama