Reklama

Komentarz poranny

Publikacja: 27.10.2004 09:01

Ubezpieczeniom ulżyło. Pamiętamy, że ostatnio sektor ubezpieczeniowy był w

niełasce po podejrzeniach o fałszywe księgowania inwestycji kapitałowych.

Spowodowało to spore przeceny. Czasem na jednej sesji o kilkanaście procent.

Wczoraj pojawiły się informacje, że jednak tak zupełnie źle nie będzie, co

szybko skusiło spekulantów. Zawsze znajdzie się taki, który łapie spadające

Reklama
Reklama

noże. Kupno w dołku jest manią wielu graczy, choć faktycznie z zarabianiem

ma mało wspólnego. Liczy się jednak sława. Potem można już topić, ale i

pisać książki o tym, jak to udało się kiedyś złapać dołek. Wczoraj łapaczom

się poszczęściło. Kto zaryzykował na początku sesji, zarobił. Wzrost trwał

niemal całą sesję i wyciągnął indeksy na ładne plusy Dow.gif Nasdaq.gif

SP500.gif

Reklama
Reklama

W związku z tym, na wczorajszej sesji większą zmiennością charakteryzował

się indeks DJIA. Indeks Nasdaq mu nie dorównał. Częściej jest odwrotnie. Na

rynku technologicznym tracił Qualcomm po obniżeniu wyceny przez Morgan

Stanley. Inwestorzy tak się tym przejęli, że przecenili spółkę o 4%. Ze

wspomnianych wcześniej powodów AIG zyskał wczoraj 7,5%. Spółka w stosunku do

której pojawiły się pierwsze podejrzenia, Marsh & McLennan, zakończyła sesję

Reklama
Reklama

wzrostem o 9,3%. Stało się to po wypowiedzi prokuratora Elliota Spitzera o

odstąpieniu od zarzutów. Radość z poprawy sytuacji ubezpieczycieli nie

została zakłócona nawet przez rosnąca cenę ropy naftowej, która powróciła w

okolice piątkowych notowań. Wśród spółek wchodzących w skład indeksu DJIA

słabo zaprezentowały się DuPont, Hewlett-Packard i SBC Communications.

Reklama
Reklama

Pierwszy z nich przedstawił wyniki finansowe oraz ostrzegł przed wolniejszym

wzrostem związanym z rosnącymi kosztami energii. Wynik? Spadek o 1,9%.

Co z tego dla nas. Tylko tyle, że indeksy zakończyły wzrostem, co powinno

pomóc naszym bykom. Hamulcem będzie zapewne raczej spokojna reakcja rynków

azjatyckich. Nie widać tam wielkiej radości z dobrej sesji w Stanach. Minusy

Reklama
Reklama

na amerykańskich kontraktach także nie działają pobudzająco.

Można spodziewać się lekkiego wzrostu na początku sesji, ale nie liczę na

fajerwerki. Popyt pewnie powalczy z ostatnią luką bessy na wykresach intra

Kontrakty.gif Indeks.gif Myślę jednak, że w tej chwili nie ma atmosfery

sprzyjającej śmiałym akcjom którejś ze stron rynku. Najbardziej

Reklama
Reklama

prawdopodobna wydaje się spokojna sesja. Nie liczę nawet na RPP. Myślę, tym

razem raczej niczym nas nie zaskoczy. Brak ruchów spodziewany przez rynek

zostanie zapewne potwierdzony. KJ

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama