Temat trochę zaczepny, bo przecież podwyżka stóp w Chinach była tylko
pretekstem do wyprzedaży. Gdyby rynek był faktycznie silny, to wyglądałoby
to tak jak na wszystkich pozostałych rynkach, od akcji począwszy a na
walutowych skończywszy - tam po szybkim spadku wszystko wróciło do normy, a
nawet wyżej. U nas wciąż spadamy niżej i niżej. Do góry ciągnęły nas świetne