Próby obrony są mało zdecydowane, co znacznie zwiększa szanse mocniejszych ataków tych wierzchołków. Przebicie będzie o tyle istotne, że otworzy drogę do maksimów z kwietnia. Otwarcie było bardzo dobre - kontrakty zaczęły z luką hossy, a istotny opór na 1842 pkt. nie sprawił popytowi żadnego problemu. Początek był stosunkowo spokojny, zwłaszcza że w pobliżu, bo na 1849 pkt. znajdowała się kolejna z barier podażowych. Niedźwiedzie ograniczały się jednak do jej obrony i do mocniejszych spadków nie było. W rezultacie rynek nie cofał się głęboko, konsolidując się w przedziale 1845-1852 pkt. Z jedną wyraźniejszą, ale niezbyt trwałą próbą wybicia górą taki stan utrzymywał się przez pierwsze trzy godziny. Atak popytu jaki miał miejsce zaraz po południu przyniósł kolejne przełamanie górnej granicy i w połączeniu z systematyczną poprawą nastrojów na rynku kasowym okazał się bodźcem dla wzrostu. Kurs wspinał się coraz wyżej i dotarł w pobliże październikowego szczytu w cenach zamknięcia na 1867 pkt. Tuż poniżej pojawiła się jednak aktywniejsza podaż doprowadzając do wyhamowania zwyżki. Efektem obrony było też osłabienie, ale dość szybko nastąpiła kolejna próba testu. Ona też była jednak nieskuteczna i nie udało się nawet poprawić poprzedniego maksimum. W końcówce rynek lekko się jeszcze osunął i skończył przy dnie poprzedniej korekty spadkowej.

Sesja potwierdza zarysowaną w piątek przewagę popytu i poprawia wyraźniej sytuację techniczną. Sygnałem dla dalszych wzrostów będzie dopiero pokonanie październikowych maksimów w cenach zamknięcia i w skali intra, czyli strefy 1867-1873 pkt., ale do mocnych testów powinno dojść już na najbliższych sesjach i są spore szanse na ich pozytywny wynik. Przemawia za tym między innymi stosunkowo pasywna postawa podaży przy tych oporach. Niedźwiedzie ograniczają się bowiem tylko do zatrzymywania wzrostów nie starając się wyraźnie przejąć inicjatywy. Z drugiej strony narastającą przewagę popytu potwierdza chociażby przełamanie kolejnych oporów, wybicie górą z kanału wzrostowego, czy wreszcie okno hossy w przedziale 1834-1845 pkt. Poprawie uległa również sytuacja wskaźników. ROC w piątek dał sygnał kupna i mocno rośnie, a wczoraj średnią pokonał MACD po odbiciu od linii równowagi. Również TRIX zawraca wyraźniej w kierunku poziomu neutralnego. Najszybsze z oscylatorów, jak %R, czy CCI są wprawdzie mocno wykupione, co zwiększa podatność na odreagowanie, ale można oczekiwać, że będzie ono jedynie niezbyt mocną korektą, a powyższa luka powinna być silnym wsparciem dla spadku. Przewaga jaką popyt ostatnio uzyskał powinna wystarczyć by w trakcie dzisiejszej sesji przetestować mocniej najbliższe opory. Również pozytywna reakcja rynków w USA, jakiej można oczekiwać w związku z wysoce prawdopodobną reelekcją G. Busha będzie argumentem sprzyjającym poprawie. Po ewentualnym przełamaniu szczytów można oczekiwać lekkiego uspokojenia, ale szanse na nowy rekord na zamknięciu są spore.