Reklama

FOREX - DESK: Rynek krajowy

Publikacja: 05.11.2004 06:55

USD/PLN

Czwartek charakteryzował się kolejnym impulsem spadku wartości amerykańskiej waluty. Wobec złotego dolar potaniał już do poziomu ok. 3.3350. Przebicie ostatniego minimum przy cenie 3.36 sugerować tu może kolejny impuls spadku wartości dolara, który dziś został zapoczątkowany. Pierwszego, popytowego poziomu spodziewać należałoby się przy cenie 3.32, gdzie zlokalizowane jest 161,8% wysokości ostatniej korekty z końca października. Przy cenie 3.29 znajduje się również dolne ograniczenie kanału spadkowego, który można aktualnie wykreślić. Oporu doszukiwałbym się w okolicach niedawnego dołka przy 3.36 oraz wyżej również przy liniach trendów spadkowych, czyli przy górnym ograniczeniu wspomnianego kanału (3.3870) i średnioterminowej linii trendu spadkowego, która zlokalizowana jest przy cenie 3.42.

EUR/PLN

Kolejny dzień niezdecydowania widoczny jest na rynku eurozłotego. Ceny oscylowały mniej więcej w zakresie zmienności ze środy, czyli 4.29 - 4.3150. Aktualna stabilizacja sugeruje swoją wymową coś na kształt flagi, zatem spodziewać należałoby się kontynuacji spadku wartości euro (co sugeruje również zachowanie koszyka). Przebicie najbliższego wsparcia, czyli 4.29 poskutkować powinno aprecjacją krajowej waluty do okolic dolnego ograniczenia spadkowego kanału, które aktualnie znajduje się przy cenie 4.26. Oporów doszukiwać należałoby się w okolicach 4.32, 4.34 oraz przy linii trendu spadkowego, która stanowi górne ograniczenie wspomnianego kanału, czyli 3.3550.

PLN BASKET

Reklama
Reklama

Ostatnie dołki zostały również przebite na koszyku i krajowa waluta kontynuuje proces wzrostu wartości. Na razie ceny zdołały wyhamować przy wsparciu w postaci przebitej wcześniej linii trendu spadkowego. Jeśli zostanie ona wyraźniej przebita (obecnie przy 3.81), to kolejny, popytowy poziom wyznaczyć można w okolicy 3.7850, gdzie znajduje się 161,8% zniesienie ostatniej korekty (analogicznie do USD/PLN). Jeśli jednak aktualna sytuacja wykorzystana zostanie do kupna, to powinniśmy być świadkami ataku na pierwszy z oporów, czyli krótkoterminową linię trendu spadkowego, która znajduje się przy cenie 3.84. Do tego miejsca należy zakładać, że posiadacze krajowej waluty mają w krótkim terminie przewagę.

GBP/PLN

Czwartek charakteryzował się kontynuacją wyraźnego umocnienia złotego do funta. Przypomnę, że w środę utworzony został tu ruch powrotny do przebitej wcześniej linii trendu wzrostowego, który zakończony został zejściem pod dołek z 1.11, który znajduje się przy cenie 6.1857. Jego przebicie zaowocowało przeceną krajowej waluty i w efekcie jesteśmy świadkami zakończenia dnia w okolicach ostatnich minimów, czyli 6.15. Jeśli wsparcie to zostałoby wyraźniej przekroczone, to powinniśmy być świadkami aprecjacji złotego do okolic 6.06, gdzie znajduje się 161,8% ostatniej korekty oraz także niebawem wejdzie w ten zakres linia wyznaczona po dołkach z ostatnich kilku tygodni. Oporów aktualnie doszukiwałbym się przede wszystkim na linii trendu spadkowego, która w środę zatrzymała kupujących brytyjską walutę. Znajduje się ona przy linii trendu spadkowego na 6.2345. Nieco niżej podaż widoczna powinna być także przy dołku z początku listopada, czyli 6.1857.

CHF/PLN

Złoty osłabił się za to wobec franka szwajcarskiego. Maksimum dnia wyznaczone zostało na oporze w postaci kilkudniowej linii trendu spadkowego, które akurat w tym momencie pokrywało się także ze zniesieniem 38,2% ostatniej deprecjacji franka, czyli cenie ok. 2.8230. Kolejny opór znajduje się nieco wyżej na wewnętrznej linii trendu, która zlokalizowana jest na poziomie 2.8315. Wsparć doszukiwać należy się zwłaszcza przy dołkach z tego tygodnia, czyli 2.80 i zejście pod ten poziom sugerowałoby już test linii trendu wzrostowego, która zlokalizowana jest przy cenie 2.7850.

Tomasz Gessner

Reklama
Reklama
Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama