Reklama

Komentarz poranny

Publikacja: 05.11.2004 07:30

Sesja w Stanach zaczęła się słabo, ale końcówka była już w szampańskich

nastrojach. SP500.gif zakończył notowania na poziomie nie widzianym od marca

tego roku. Wzrost był także udziałem Dow.gif i Nasdaq.gif Zadziwiające jest

nie to, że zanotowano spory wzrost, ale to że miało to miejsce dzień po

ogłoszeniu wyników wyborów i na dzień przed publikacją raportu o stanie

Reklama
Reklama

rynku pracy. Można przyjąć, że wczorajsza sesja była faktyczną reakcją na

zwycięstwo G. Busha w wyborach prezydenckich. Skala radości inwestorów jest

naprawdę duża. Przypuszczałem, że sesja będzie raczej spokojna w oczekiwaniu

na piątkową publikację.

Niewątpliwą pomocą dla obozu byków był spadek cen ropy naftowej pod poziom

49 dolarów. Cena ropy spadła wczoraj o 4%. Wśród spółek wchodzących w skład

Reklama
Reklama

indeksu DJIA najbardziej zyskała Altria rosnąć o 8,5%. Dobrze radził sobie

Wal-Mart po zapowiedzi dobrych wyników w III kw. Sesji do udane nie mogą

zaliczyć akcjonariusze Pfitzera. Cena akcji koncernu farmaceutycznego spadła

o 1,3%. Spadek wynikał z obaw o wynik postępowania kanadyjskich władz wobec

leku na zapalenie stawów (Celebrex). To echo problemów Merck. Dodać należy

do tego opinię analityków Goldman Sachs, że może się opóźnić wprowadzenie

Reklama
Reklama

Celebrexu na rynek Japoński. Z innych informacji dotyczących spółek warto

wspomnieć o wzroście Alcoa, po tym jak kanadyjski konkurent zanotował prawie

dwukrotny wzrost wielkości zysku w III kw. Cena akcji spółki Qualcomm Inc

spadła o 4,5% po tym, jak wyniki za III kw będą zapewne pod poziomem

wcześniejszych prognoz.

Reklama
Reklama

Jeśli już jesteśmy przy rozczarowaniach. Nie dotyczą one tylko rynku

amerykańskiego. Wczoraj swoje wyniki finansowe za III kw. opublikował KGH.

Okazało się, że są one znacznie słabsze od oczekiwań. Zysk netto spółki

wzrósł z 137 mln złotych do poziomu 247,7 mln złotych. Ładnie, ale

oczekiwania były znacznie wyższe. Mediana oczekiwań wyniosła 407 mln

Reklama
Reklama

złotych. Nie tylko zyski się rozminęły z prognozami. Wielkość przychodów

wyniosła 1,37 mld złotych. Analitycy spodziewali się jednak wartości 1,66

mld złotych. Skąd takie rozbieżności? Przypuszczalnie to wynik podejmowanych

działań hedgingowych. Jeśli ktoś się zabezpiecza przez spadkiem cen surowców

to traci, gdy te ceny rosną.

Reklama
Reklama

Nasz rynek zapewne rozpocznie notowania nad wczorajszym zamknięciem. Dobra

sesja w Stanach nie zostanie zignorowana. Wyniki KGH rozczarowują, ale to

tylko jedna spółka. My po wczorajszej wyprzedaży prawdopodobnie będziemy

próbować się podnieść. Przynajmniej tak było do tej pory. Czy dziś będzie

inaczej? Na razie nawet mino wczorajszego spadku nie sięgnęliśmy poziomu

połowy wcześniejszej zwyżki. Zamknięcia luk hossy to oznaka słabości, ale

jeszcze nie przekreśla szans na wzrost. Kontrakty.gif Indeks.gif Nie ma co

ukrywać, że sporo będzie zależeć od tego, co pojawi się o 14:30. Dziś

najważniejszy raport makro - rynek pracy w USA. Oczekiwania są dość

optymistyczne. Wg nich w ubiegłym miesiącu powstało 175k nowych miejsc

pracy, a niektórzy mówią nawet o 200k. Przyznam, że ciężko takie prognozy

pobić. Chyba do podobnych wniosków doszli gracze na rynku walutowym, gdzie

dolar traci o paru dni i zbliżył się do swojego minimum względem euro. KJ

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama