Reklama

Komentarz poranny

Publikacja: 08.11.2004 07:44

Tydzień zaczynamy od rekordowo niskiego poziomu notowań dolara. Względem

euro cena zbliża się do 1.3 dolara. Nawet niezłe dane z rynku pracy nie

zdołały pomóc amerykańskiej walucie. Pomogły za to cenom amerykańskich

akcji, choć pewnie nie w takim stopniu, jak by sobie tego życzyli ich

posiadacze. Dlaczego tak się stało napisałem już w "Weekendowej...".

Reklama
Reklama

Przypomnę tylko, że październikowy wzrost liczby miejsc pracy to głównie

wynik "sprzątania po huraganach" oraz wzrostowi zatrudnienia w ramach prac

tymczasowych. Umiarkowana reakcja to też wynik wcześniejszych oczekiwań

rynku, które faktycznie były wyższe od podawanych oficjalnie.

Kończy się powoli sezon publikacji wyników spółek amerykańskich. Z pięćsetki

z indeksu S&P500 wyniki podało już 442 spółki. Globalnie wynik jest lepszy

Reklama
Reklama

od tego z ubiegłego roku o 16.9%, czyli nieco lepiej niż sądzili analitycy,

który średnia prognoz wyniosła +16.4%. Wśród spółek, które już podały wyniki

64% podało wyniki lepsze od oczekiwań, 16% nie zaskoczyło, a 20% nie

spełniło oczekiwań analityków. Problemem jest jednak to, że wiele spółek

dość ostrożnie podchodzi do wyników w IV kw. W tym tygodniu swoimi wynikami

pochwalą się m.in. Cisco (wtorek), Marsh & McLennan i Computer Sciences

Reklama
Reklama

Corp. W tym tygodniu pojawi się tez kilka wyników detalistów: May

Department Stores, Federated Department Stores, Target Corp. i Kohl`s Corp.

Swoje osiągnięcia z III kw. opublikują także Abercrombie & Fitch i Starbucks

Corp.

Sezon wyników trwa także u nas, choć nie jest to równie spektakularny okres.

Reklama
Reklama

W tym tygodniu wyniki opublikują NETIA, BZWBK, BRE, BUDIMEX, PROKOM i PEKOA.

Oczywiście najważniejszym wydarzeniem tego tygodnia będzie środowy debiut

PKO BP.

Jeśli chodzi o dzisiejszą sesję, to powinniśmy obserwować jakąś próbę

kontrataku popytu. Być może nie będą to jakieś wielkie zakupy, ale nie sądzę

Reklama
Reklama

by pojawiła się czwarta czarna świeca na wykresie dziennym. Sesja w sumie

powinna być spokojna, choć nie koniecznie nudna. Ostatnia aktywność budzi

nadzieje na atrakcje. Poniedziałek, a zawłaszcza brak danych makro, ma swoje

prawa. Od stylu wzrostu będziemy uzależniać szansę na atak na kwietniowe

szczyty. Jak już wspominałem w "Weekendowej..." zaczynam się zastanawiać,

Reklama
Reklama
Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama