Gdy tylko kursy zaczęły rosnąć pojawiła się ponownie podaż. Wyglądało to jak
wysypywanie zleceń koszykowych. Szybko się to jednak skończyło. Twierdzenie,
że to przez słabszy wskaźnik ZEW (13,9 zamiast oczekiwanych 29-30) były
naciągane. Ostatnio istotność tej publikacji się obniżyła, gdyż nie daje
dobrych prognoz dla Ifo. Popyt dało sobie z tym radę i ponownie się