Reklama

Komentarz poranny

Publikacja: 10.11.2004 07:43

Za nami kolejna sesja w Stanach, która niczego nie wniosła. Małe zmiany

wartości indeksów w stosunku do poprzedniego zamknięcia oraz na samej sesji

nie mogą być dla nas przyczynkiem do jakiejś reakcji. Zresztą my ostatnio

radzimy sobie zupełnie nieźle bez impulsów płynących z rynków zagranicznych.

Najpierw spory spadek, a później silne odreagowanie. Teraz to Amerykanie

Reklama
Reklama

mogą nam zazdrościć zmienności.

Ta senność to po prostu wyczekiwanie na dzisiejszą decyzję FOMC. Rynek

oczekuje podniesienia stóp procentowych o 25 pkt bazowych. Dane temu

sprzyjają. Zwłaszcza ostatnia publikacja dotycząca rynku pracy. Napięć

inflacyjnych jeszcze nie widać, ale tu inwestorzy wychodzą z założenia, Fed

będzie dmuchał na zimne. Wzrost zatrudnienia powinien przełożyć się na popyt

Reklama
Reklama

konsumpcyjny, a przecież mamy inny, nie mniej ważny czynnik jakim jest

wzrost cen energii. Dziś poznamy też dynamikę cen importu, która także ma

wpływ na inflację. Pamiętamy, że ostatnio pojawiły się symptomy wzrostu cen

towarów z Chin. Czy inflacja chińska przełoży się na amerykańską. Na razie

chyba jeszcze za wcześnie, by o tym mówić, ale zapewne warto się jej

przyglądać.

Reklama
Reklama

Odbicie na Merck po przecenie związanej z wycofaniem leku przeciw zapaleniu

stawów Vioxx było niewielkie. Wczoraj spółka ponownie straciła na wartości

(-2,2%) i z tego samego powodu. To była najsłabsza spółka wśród wchodzących

w skład indeksu DJIA. Z drugiej strony były mocne Microsoft i Caterpillar.

Ta ostatnia rosła z całym sektorem produkcji sprzętu dla rolnictwa po

Reklama
Reklama

informacji Departamentu Rolnictwa o wyższych niż oczekiwano zbiorach w roku

2004.

Po sesji swoje wyniki podał Cisco Systems. Spółka zarobiła 21c na akcję, czy

tyle samo, ile od niej oczekiwał rynek. Cena spadła jednak o 2,6%. Powód?

Wielkość przychodów była nieco mniejsza od prognoz. W tej chwili kontrakty w

Reklama
Reklama

Stanach notują wartości zbliżone do swoich fair value.

Dla nas ma to więc to małe znaczenie. Tu bardziej będzie się liczył dobry

nastrój po wczorajszym rajdzie w drugiej części sesji. Końcówka była bardzo

emocjonująca. Czy to początek nowej fali wzrostu? Pewnie początek

dzisiejszej sesji będzie dobry, ale czy będziemy obserwować dalszy ciąg

Reklama
Reklama

zakupów? Tu mam pewne obawy. Popyt zapewne będzie widoczny, ale nie

zapominajmy, że sporo z wczorajszego wzrostu zawdzięczamy koszykom zleceń

kupna. Zakupy przebiegały falami. Najpierw mocne kupno sporych pakietów, by

po chwili po rynku przeleciały koszyki, które skutecznie podbijały wartość

indeksu. Takie zagrania budzą wątpliwości, co do intencji kupujących. Jeśli

chce się kupić papiery, to jaki sens ma ich sztuczne podbijanie cen? Tak

więc mimo niezłej sesji wątpliwości pozostają. Przypominam, że dziś uwaga

inwestorów będzie skierowana na jedną spółkę. Dziś ruszają notowania PKO BP.

Razem z kontraktami o 9:00. Kontrakty.gif Indeks.gif KJ

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama