Wszystko wskazuje na to, że decydenci ze strefy euro rozpoczęli "werbalną" interwencję w celu powstrzymania dalszych wzrostów euro do dolara. Jako pierwszy zadziałał szef ECB Trichet, którego zdaniem nadmierna zmienność na rynku walutowym oraz chaotyczne zmiany kursów walut są niepożądane. W podobnym tonie wypowiedział się minister gospodarki Niemiec, a także jeden z przedstawicieli ECB Guy Quaden, który stwierdził, że dalsze wzrosty wartości euro są niewskazane. Ekonomiści odczytują te wypowiedzi jako wyraz zaniepokojenia ostatnimi wzrostami pary EUR/USD i sugerują, że w ich następstwie kurs EUR/USD nie powinien już bardziej rosnąć na przestrzeni najbliższych miesięcy.

Indeks nastrojów w największej gospodarce Eurolandu - Niemczech spadł w listopadzie do najniższego od 23 miesięcy poziomu 13,9 pkt. Tak znaczące pogorszenie nastrojów to następstwo obaw niemieckich przedsiębiorców o opłacalność eksportu, która w ostatnim czasie pogorszyła się ze względu na umocnienie euro do dolara.

Dziś zapadnie decyzja w sprawie stóp procentowych w USA. Przeważająca większość analityków spodziewa się podwyżki o 25 pkt. bazowych do poziomu 2,0 procent. Ekonomiści przywiązują wiele uwagi do oświadczenia jakie zostanie wydane po decyzji. Jeżeli wskaże ono na możliwość kolejnych podwyżek stóp procentowych w USA to możemy zobaczyć krótkoterminowe umocnienie dolara na rynkach międzynarodowych.

Ceny ropy spadły do najniższego od siedmiu tygodni poziomu 47,20 dolarów za baryłkę. Informacja ta jest pozytywnym syganałem dla dolara, ponieważ oddala ona zagrożenie recesji w USA.

Podczas dzisiejszej sesji zostaną opublikowane dane o deficycie handlowym USA za wrzesień. Oczekiwania rynkowe to 53,9 mld dolarów.