Reklama

Komentarz poranny

Publikacja: 12.11.2004 08:33

Dzisiejszym otwarciem mamy zareagować na dwie sesje w USA. Zabawne jest to,

że właściwie nie ma na co reagować. Sesja z środy, gdy podniesiono stopy

procentowe o 25 pkt bazowych (zgodnie z oczekiwaniami) zakończyła się

właściwie na zero i na pewno nie będzie argumentem dla żadnej ze stron. W

środę nie wydarzyło się właściwie nic ciekawego. Wczorajsza sesja pod

Reklama
Reklama

względem zmian cen nie było o wiele lepsza. Wprawdzie zanotowano ich wzrost,

a indeksy nieco zyskały na wartości, to jednak nie są to zmiany na tyle duże

by miały wpłynąć na całą naszą sesję. Można podejrzewać, że dzięki tej małej

wczorajszej zwyżce za oceanem zaczniemy dziś kilka punktów nad środowym

zamknięciem.

Ale o nas nieco później. Najpierw skupmy się na wczorajszej sesji w Stanach.

Reklama
Reklama

Wczorajszy wzrost wartości indeksów jest częścią trwającej od wielu dni

zwyżki. Wczoraj osiągnęła ona takie rozmiary, by umożliwić indeksom wyjście

na plus w stosunku do początku 2004 roku. Wzrostom pomagała spadająca cena

ropy naftowej. Piątą sesją z rzędu cena surowca utrzymywała się pod poziomem

50 dolarów za baryłkę. Wczorajsze zamknięcie to 47,42 (kontrakt grudniowy).

Z wiadomości ze spółek warto wspomnieć o wzroście Intela (+1,4%), który

Reklama
Reklama

pomógł całemu sektorowi technologicznemu. Chęć do kupna wywołała informacja

o roszadach we władzach spółki. Dotychczasowy szef zarządu będzie przewodzić

Radzie Nadzorczej. Nowym CEO zostanie dotychczasowy COO, Paul Otellini, a

dotychczasowy przewodniczący rady, współzałożyciel firmy, wycofuje się na

stanowisko doradcy zarządu. Hewlett-Packard zyskał 1,5% mimo kolejnej

Reklama
Reklama

obniżki rekomendacji dotyczącej tej spółki. Dell zyskał 1,1% przed

publikacją wyników, jaka miała mieć miejsce po sesji. Coca-Cola straciła

wczoraj 0,5% swej wartości (choć w czasie sesji spadek był większy) po

zapowiedzi, że wzrost przychodów i zysku operacyjnego w dłuższym terminie

może być mniejszy od dotychczasowych prognoz. Spółka obniżyła prognozowaną

Reklama
Reklama

dynamikę przychodów z 5-6% do 3-4%. Nortel (-5,9%) po raz kolejny opóźnił

publikację wyników. Notowania spółki mogą zostać zawieszone, a spółka

usunięta z NYSE, gdyby raport o wynikach nie wpłynął do 15 grudnia.

Po sesji cena linii lotniczych Delta wzrosła o 8,3% po informacji o

porozumieniu pilotów i zarządu co do programu cięcia kosztów, który ma w

Reklama
Reklama

ciągu pięciu lat przynieść oszczędności o wartości 5 mld dolarów. Wzrosła

też wartość akcji Dell`a po tym, jak spółka podała swoje wyniki finansowe.

Wyniki okazały się niemal idealnie równe prognozom analityków. Skąd więc ten

wzrost? Spółka podała, że w IV kw ma zamiar zarobić 36c na akcję, czyli tyle

ile wynosi średnia prognoz. To ulga dla rynku, bo ostatnio patrzono na

spółkę z powątpiewaniem.

Początek sesji może być nieco lepszy od zamknięcia z środę. Jednak obawiam

się, że dalszy ciąg sesji może nie być już tak dobry. Środowy spadek

rozczarował i pewnie będzie to jeszcze dziś widoczne. Może dopiero końcówka

sesji przyniesie poprawę. Obawiam się jednak, że sesja nie będzie przyjemna

dla posiadaczy pozycji i nawet ewentualna dobra końcówka może tego nie

nadrobić. Kontrakty.gif Indeks.gif

Dziś w czasie sesji podane zostaną dane makro w USA. O 14:30 Opublikowana

zostanie dynamika październikowej sprzedaży detalicznej. Prognozy mówią o

wzroście o 0,1%, a nie licząc samochodów o 0,6%. Poznamy dziś także dynamikę

stanu zapasów przedsiębiorstw (prog. +0,5%). Przed 16:00 podana zostanie

wstępna wartość wskaźnika nastrojów konsumentów liczonego przez Uniwersytet

Michigan (prog. 93). KJ

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama