Reklama

Komentarz poranny Palladia.pl - rynek eurodolara

Słowem wstępu: John Snow zapewnia, że polityka mocnego dolara nadal jest prowadzona. Rynek w to nie wierzy. W poniedziałek rano kurs EUR/USD wzrósł do 1,2998 i znalazł się tym samym tylko 7 pkt poniżej historycznego maksimum. Amerykańska waluta była także najsłabsza względem jena od 13 kwietnia br. (kurs USD/JPY spadł do 105,18).

Publikacja: 15.11.2004 10:13

Do dalszej przeceny dolara nie doszło. Podróżujący po Europie amerykański sekretarz skarbu Stanów Zjednoczonych, John Snow po raz kolejny powtórzył swoją mantrę o tym, że polityka mocnej, krajowej waluty nadal jest prowadzona. Zaakcentował on jednak, że o poziomach kursów powinien decydować rynek. Po jego słowach kurs EUR/USD zniżkował do 1,2955.

Powód utrzymywania się dolara na niskim poziomie wciąż jest ten sam. Duża część inwestorów jest zdania, że amerykańska administracja pomimo ciągłych i prawie identycznych wypowiedzi Snow?a będzie dążyła do zmniejszenia deficytu handlowego poprzez osłabienie zielonego. Dodatkowo z opublikowanych w piątek zapisków z wrześniowego posiedzenia FED wynika, że członkowie rady amerykańskiego banku centralnego są zaniepokojeni ogromnym deficytem na rachunku obrotów bieżących.

Po południu, o godz. 14:30 opublikowany zostanie indeks NY Empire State. Zdaniem analityków aktywność sektora wytwórczego rejonu Nowego Jorku wzrośnie z 17,43 we wrześniu do 20,65 w październiku. Ważniejszy będzie jednak wynik rozpoczynającego się dziś o godz. 19:00 w Brukseli spotkania ministrów finansów strefy euro. Europejscy politycy w ostatnim okresie byli bardzo zaniepokojeni wysokim poziomem kursu EUR/USD. Bardzo ważne dla kursu EUR/USD dane z USA napłyną we wtorek. Mowa tu o przepływach kapitałowych netto za wrzesień. Warto przypomnieć, że w sierpniu wyniosły one tylko 59 mld USD, spadły o 4,1 mld w stosunku do lipca i mocno rozczarowały.

Publikowane w poniedziałek dane z USA jeśli mają zaskoczyć to raczej pozytywnie. Nie ma co ukrywać, że na rynku EUR/USD wszystko zależy obecnie od wyniku spotkania w Brukseli i danych o przepływach kapitałowych. Jeżeli komentarz po posiedzeniu ministrów będzie "mocny", a dane z USA niezłe to szanse na spadek kursu EUR/USD w najbliższym czasie w kierunku poziomu 1,2500 są jak najbardziej realne. Z drugiej strony jeśli informacje te okażą się one niekorzystne dla dolara cena euro z łatwością powinna pokonać barierę 1,3005 i zacząć ustalać nowe maksima.

Marek Nienałtowski

Reklama
Reklama
Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama