Reklama

Przed zamknięciem

Publikacja: 16.11.2004 14:57

Sesja miała dwa oblicza i nie trudno ocenić, czyja była to zasługa. Jeśli

ktoś uważnie obserwował węgierski BUX, to zauważył, że osuwanie w pierwszej

fazie sesji dynamizowane było właśnie przez indeks w Budapeszcie, a z kolei

sesyjny dołek wypadł niemal dokładnie w tym samym momencie. Druga część

sesji to odrobienie całych tych strat - nie trzeba dodawać, że znowu

Reklama
Reklama

analogicznie do rynku węgierskiego. Tak więc dalej rządzi zagranica, co

potwierdza także rozkład obrotów. Aktywność skoncentrowała się praktycznie

tylko na największych (ulubionych przez zagraniczne fundusze) spółkach i to

one ustalały nastroje na całym parkiecie. Reszta była tłem. To niestety nie

jest dobra wiadomość dla byków, bo wszystkie te największe i najaktywniejsze

spółki były na minusach. Można powtórzyć to samo co pisałem rano - jeśli na

Reklama
Reklama

którejś spółce obrót był niewielki, to chroniło ją to po prostu przed

spadkiem. Trudno więc takie zachowanie rynku oceniać pozytywnie. Przed

prognozą jutrzejszej przeceny powstrzymuje jednak jeszcze jedna rzecz -

linia trendu zarówno na kontraktach, jak i na indeksie. Bardzo ładnie

została dzisiaj obroniona i widać, że największe fundusze też pilnie patrzą

na kreski. Kontrakty9.gif Indeks9.gif Co dalej ? Przecena na nowe minima

Reklama
Reklama

zachęci techników do wyprzedaży i trzeba wtedy pilnie obserwować obroty.

Jeśli będą niewielkie to mamy teraz tylko korektę. Jeśli wyraźnie wzrosną,

to bałbym się podwójnego (potrójnego ?) szczytu. Oporem oczywiście ostatnia

górka. 27 28 MP

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama