Sesja miała dwa oblicza i nie trudno ocenić, czyja była to zasługa. Jeśli
ktoś uważnie obserwował węgierski BUX, to zauważył, że osuwanie w pierwszej
fazie sesji dynamizowane było właśnie przez indeks w Budapeszcie, a z kolei
sesyjny dołek wypadł niemal dokładnie w tym samym momencie. Druga część
sesji to odrobienie całych tych strat - nie trzeba dodawać, że znowu