Obecna sytuacja lekko przypomina tę z początków listopada, ale trudno na razie doszukiwać się poważniejszych argumentów sugerujących większy wzrost i należałoby go traktować raczej jako korektę zniżki. Otwarcie wypadło na minusie, ale po teście poniedziałkowego minimum na 1826 pkt. kurs lekko odbił do góry. Wzrost szybko jednak przeszedł w konsolidację poniżej poziomu odniesienia. Tuż po rozpoczęciu kasowego miała miejsce nieudana próba sforsowania tej granicy, co dało impuls dla ożywienia podaży. Rynek zaczął osuwać się w dół i po kilkudziesięciu minutach zaatakował istotne wsparcie na 1825 pkt. Po przebiciu niedźwiedzie nie poszły za ciosem i tuż poniżej spadek został zatrzymany, jednak obrona skończyła się zaledwie konsolidacją w okolicach tego poziomu. Dopiero kolejny mocniejszy ruch zniżkowy sprowokował popyt do większej aktywności i kurs zaczął bardziej zdecydowanie piąć się w górę. Po wyjściu nad wsparcie znów zapanowała mało ciekawa konsolidacja, ale zakończyło ją wybicie górą i powrót na plus. Wzrostom przeszkodziły jednak gorsze od oczekiwań dane makro w USA, które spowodowały pogorszenie nastrojów na rynkach. Początkowo spadek był dość mocny, ale im bliżej było wspomnianego wsparcia tym jego tempo stawało się słabsze. Na zamknięciu udało się więc tę barierę utrzymać.
Pomimo spadku sesja ma lekko pozytywną wymowę przede wszystkim za sprawą obrony jednego z najważniejszych wsparć. Tworzy go linia trendu łącząca dna z 13 sierpnia i 18 października, która aktualnie przebiega na wysokości 1828 pkt. Już kilkakrotnie stawała się ona skuteczną zaporą dla spadków, co zwiększa jej znaczenie, a jednocześnie daje szanse na odreagowanie zniżki na kolejnych kilku sesjach. Warto też zwrócić uwagę, że obecna sytuacja w pewnym stopniu przypomina spadek z początków listopada, kiedy to także po teście powyższej granicy nastąpiło odbicie. Są to lekko pozytywne przesłanki, ale niewystarczające by liczyć na mocniejszą poprawę i obecnie wzrost należałoby traktować jako korektę. Za takim wariantem przemawia chociażby zachowanie niektórych wskaźników. MACD i ROC coraz wyraźniej kierują się bowiem do linii sygnału, przy czym dodatkowe obawy budzą negatywne dywergencje jakie na nich powstały, a na %R aktualny jest sygnał sprzedaży. Ponadto jakkolwiek odreagowanie wydaje się nieco bardziej prawdopodobne, to jednak przy obecnych poziomach kursu nie można wykluczyć kolejnych prób sforsowania linii trendu. W takim przypadku pierwszym wsparciem będzie wczorajsze minimum na 1818 pkt. Mocnego oporu dla zwyżki można natomiast oczekiwać na wysokości 1845 pkt., gdzie znajdują się dna z zeszłej środy i piątku. Dzisiejsze notowania mogą zacząć się na lekkim plusie, ale już w pobliżu poniedziałkowego zamknięcia i wczorajszego maksimum, czyli w strefie 1835-1838 pkt. można spodziewać się większej aktywności podaży. W tym rejonie może więc dojść do konsolidacji, a także prób ściągnięcia kursu niżej. Są jednak spore szanse, że na zamknięciu linia trendu zostanie znów obroniona.
Bieżące poziomy - FW20Z4
Wsparcia - 1828, 1818, 1809
Oporu - 1835, 1845, 1858