EUR/USD
Wczorajsze, wyraźne umocnienie wygenerowało już pierwszy zwiastun osłabienia rynku, bowiem na eurodolarze przebita została linia trendu wzrostowego. Jeśli amerykańska waluta ponownie zaczęłaby tracić, to dopatrywać należałoby się tu już można jedynie ruchu powrotnego. Opór ten znajduje się obecnie w okolicach 1.3020, choć nieco bliżej podażowo działać powinien również znany dobrze poziom 1.3000. Za wsparcie uznać można poziom 1.2915, czyli dołek z 15.11 oraz niżej już 1.2840. Warto również zauważyć, że do ponownego, korekcyjnego (wspomniany ruch powrotny) osłabienia dolara zachęca teraz niewielka formacja podwójnego dna. Tutaj wyjście nad cenę 1.2970 stanowiłoby zapowiedź takiego ruchu.
USD/JPY
Wczorajsza przecena dolara zatrzymała się w okolicach dołka z marca, który zlokalizowany jest przy cenie 103.50. Z tych okolic doszło już do korekcyjnego odbicia, jednakże na zdecydowanie mniejszą skalę, niż w przypadku eurodolara. Nadal popyt na japońską walutę zdaje się być spory i wspomniane wsparciem może być niebawem ponownie testowane. Obecnie oporu doszukiwałbym się w okolicach krótkoterminowych linii trendów spadkowych, które znajdują się obecnie przy poziomach 104.65 oraz 104.95 i wyjście nad te poziomy stanowiłyby zapowiedź wyczerpywania się potencjału podaży amerykańskiej waluty.
EUR/JPY