Reklama

FOREX - DESK: Rynek zagraniczny

Wczorajszy dzień charakteryzował się niewielkimi wahaniami. Na eurodolarze oscylacje zawierały się głównie w okolicach 1.3010 - 1.3050. Dziś rano doszło jednak do wybicia się z tego zakresu i dość dynamicznego umocnienia amerykańskiej waluty. Ten tydzień, pod względem danych makro nie wygląda specjalnie ciekawie (czwartkowe święto w USA).

Publikacja: 23.11.2004 09:37

Największą ilość danych przewidziano na środę, natomiast dziś zapoznamy się jedynie ze sprzedażą istniejących już domów w USA. W Polsce podana zostanie o godzinie 16:00 inflacja bazowa za październik. Warto również przypomnieć, że dziś rozpoczyna się 1 dzień posiedzenia RPP, natomiast decyzja w sprawie poziomu stóp procentowych podana zostanie oczywiście jutro.

EUR/USD

W tym tygodniu nie udało się już bykom wznieść nad ostatnie maksima w okolicach 1.3070 i po wczorajszych oscylacjach, których górnym pułapem był już poziom 1.3050, doszło do wybicia się dziś rano dołem. Wczorajsza konsolidacja przybrała formę niewielkiego trójkąta. Aktualnie wsparcia doszukiwać należałoby się przy cenie piątkowego dołka, który wyznaczony jest na poziomie 1.2937 i dopiero jego trwalsze sforsowanie sygnalizować będzie możliwość odreagowania ostatniego trendu deprecjacji dolara. Opór znajduje się oczywiście przy ostatnich maksimach, czyli 1.3073.

USD/JPY

Dzisiejsze, poranne umocnienie znalazło również swoje przełożenie na rynku dolarjena. Bykom udało się wybić z formacji spadkowego kanału/klina górą, co sugerować może pojawiające się symptomy umocnienia dolara na nieco dłuższy okres. Najbliższym oporem jest tu strefa, która aktualnie zlokalizowana jest na poziomie 103.80 - 104.03, a jej przebicie sugerowało będzie osłabienie jena do okolic średnioterminowej linii trendu spadkowego przy 105.90 i dopiero wyjście cen nad ten poziom świadczyć będzie o korekcie w nieco szerszym zakresie. Najbliższym wsparciem jest teraz krótkoterminowa linia trendu wzrostowego, która zlokalizowana jest na poziomie 103.18 i jej przebicie sygnalizować będzie możliwość ponownego testu piątkowych minimów, czyli ceny 102.73.

Reklama
Reklama

EUR/JPY

Na rynku eurojena nadal przewagę zdają się mieć posiadacze japońskiej waluty. Przypomnę, że w piątek doszło tu do zejścia cen pod średnioterminową linię trendu wzrostowego i wczorajsze oscylacje stanowiły tu jedynie ruch powrotny do jej poziomu. Aktualnie rynek znajduje się w dość ciekawym miejscu, bowiem jeśli kupującym europejską walutę udałoby się powrócić nad wsparcie (134.70) i dodatkowo wyjść nad krótkoterminową linię trendu spadkowego (135.38), to otwierałoby drogę do nieco większego odreagowania ostatniej przeceny euro. Jeśli jednak ceny zejdą pod piątkowy dołek, znajdujący się na 134.02, który utworzony został po wybiciu pod wsparcie, to głębsza przecena europejskiej waluty dopiero przed nami.

GBP/USD

Dolar umocnił się dziś także wobec funta, jednakże umocnienie to nadal zawiera się w zakresie ostatnich oscylacji. Broniona jest nadal linia trendu wzrostowego, która również dziś zatrzymała kupujących dolara. Wsparcie znajduje się przy poziomie minimum z poniedziałku, czyli przy cenie 1.8520. Jego przebicie sygnalizowałoby ruch do kolejnej, niżej położonej linii trendu wzrostowego, która znajduje się teraz na poziomie 1.8480. Opór stanowią okolice szczytu z 8 listopada, czyli cena 1.8615. Poziom ten od tego czasu zadziałał już kilkukrotnie na kupujących funta i należałoby się liczyć ze sporym umocnieniem brytyjskiej waluty, jeśli zostałby on trwale przebity.

USD/CHF

Dzisiejsze umocnienie dolara przełożyło się na franku szwajcarskim na wybicie górą z formacji klina zniżkującego. Sygnalizuje to możliwość większego umocnienia się amerykańskiej waluty. Ceny aktualnie zatrzymały się na najbliższym poziomie oporu, jakim jest dołek z 12 listopada przy 1.1691. Wsparcia doszukiwać należy się teraz przy krótkoterminowej linii trendu wzrostowego, znajdującej się aktualnie na poziomie 1.1635. Jej przebicie byłoby już sygnałem ponownego testu piątkowych minimów przy 1.1578. Jeśli jednak ceny zatrzymałyby się w jej okolicach, to byłby to jedynie ruch powrotny po wybiciu z klina górą, co zdecydowanie zaczęłoby sprzyjać posiadaczom amerykańskiej waluty.Tomasz Gessner

Reklama
Reklama
Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama