Zwykle o tej porze obserwowaliśmy rynek amerykański. Dziś naturalnie nie ma

na co patrzeć. Grupowe spożywanie indyka jest mało emocjonujące dla naszych

inwestorów. My cały czas obserwujemy stosunkowo mocny rynek. Moc ta jednak

nie wynika z siły popytu, ale bierności podaży. Ceny utrzymują się blisko

maksów, co może przełożyć się na dobrą końcówkę. Z 15-16. KJ