Pierwszym wsparciem jest obecnie poziom 1.32, natomiast jego sforsowanie przełożyć się powinno na test ceny 1.3073, gdzie znajduje się szczyt z 18 listopada. Oporów obecnie nie ma chyba sensu szukać.
USD/JPY
Nieco spokojniej przedstawia się sytuacja na rynku dolarjena. Tutaj nie widać co prawda znamion paniki, jednakże również ceny konsekwentnie zmieniają się na niekorzyść dolara. Dziś rano doszło do odbicia od przyspieszonej linii trendu spadkowego, co zaowocowało wyznaczeniem kolejnych, nowych minimów trendu. Najbliższego oporu doszukiwałbym się właśnie na jej poziomie, czyli obecnie cenie 102.60 oraz nieco wyżej także przy ok. 103.65, gdzie znajdują się szczyty z 23 i 24 listopada. Wyjście nad ten poziom stanowiłoby niezbędne minimum, aby wypatrywać możliwości jakieś głębszej korekty, bądź jedynie wyhamowania trendu spadku wartości dolara.
EUR/JPY
Spokojnie jest również na eurojenie. Ceny po chwilowym przystanku zaczynają delikatnie podążać na korzyść europejskiej waluty. We wtorek oporem okazało się 38,2% zniesienie ostatniego, krótkoterminowego trendu spadkowego, natomiast dzisiaj rano ceny wyhamowały przy zniesieniu 50% (136.17), skąd doszło do nieznacznej korekty. Obecnie oporu doszukiwałbym się przy cenie 138.33, gdzie zlokalizowany jest wierzchołek z 10 listopada. Wsparcie stanowi minimum z 24.11, znajdujące się przy 134.97. W tych okolicach zaczyna się również pojawiać linia trendu wzrostowego, która kilka dni temu została naruszona. Powinno to wzmocnić popytowe znaczenie tego rejonu.