Stosunkowo blisko znajdują się bowiem kolejne mocne bariery podażowe i choć prawdopodobny jest ich test to tylko jednoznaczne sforsowanie na zamknięciu może wyraźniej poprawić perspektywy rynku, a to nie jest wkrótce oczywiste. Zakończone lekkimi zwyżkami notowania w USA i wczorajsza przerwa na tamtejszych parkietach dały pretekst dla wzrostu na otwarciu. Kurs ruszył jeszcze nieco wyżej, ale zapał byków skutecznie chłodziła bliskość pierwszego z oporów na 1808 pkt. Dopiero udany początek kasowego dał impuls dla mocniejszego testu i przebicia tego poziomu. Tuż powyżej wzrost został zatrzymany, ale nie doszło to mocniejszego osłabienia i po półtorej godzinie rynek znów zaczął piąć się do góry. Tym razem celem stała się kolejna z barier podażowych na 1815 pkt. W jej okolicach znów doszło do wyhamowania, ale kurs nie cofnął się głęboko i przy kolejnym ataku byki zdołały się z nią uporać. Po sforsowaniu sytuacja uspokoiła się, ale w końcówce nastroje się poprawiły i ostatecznie na zamknięciu rynek ustanowił dzienne maksimum.
Sesja ma lekko pozytywną wymowę, choć na większy optymizm jest jeszcze za wcześnie. Pozytywnym sygnałem jest zwłaszcza przełamanie pierwszych ważniejszych oporów, które tworzyły połowa wrotkowej świecy i linia łącząca wierzchołki z 12 i 19 listopada. Tego sygnału nie potwierdziły wprawdzie większe obroty, niemniej jednak zwiększył on szanse na poprawę w perspektywie kilku najbliższych sesji. Ostatnia z powyższych barier była jednocześnie górną linią niewielkiego kanału spadkowego, a wybicie z niego sugeruje możliwość wzrostu w okolice oporów w strefie 1845-1848 pkt., gdzie znajdują się minima z 10 i 12 listopada. Wzrost poprawił również sytuację wskaźników. Większość szybkich oscylatorów wyszła ze stref wyprzedania dając w ten sposób sygnały kupna. Podobnie zachował się ROC, który zdecydowanym ruchem przebił z dołu linię równowagi. MACD zmniejszył tempo spadków tuż powyżej poziomu neutralnego, co zapowiada próbę jego obrony. Nie można jednak zapominać, że na drodze do powyższego oporu stoi jeszcze jedna mocna bariera w postaci okna bessy w przedziale 1822-1827 pkt. Biorąc pod uwagę powyższe przesłanki wkrótce powinno dojść do mocnego testu, ale jego pozytywny wynik nie jest oczywisty. Należy bowiem liczyć się z tym, że podaż nie podda tak ważnego oporu bez walki i zwłaszcza w przypadku naruszenia można oczekiwać jej uaktywnienia. Popyt wypracował sobie wczoraj dobrą pozycję do ataku i powinien ją wykorzystać na dzisiejszej sesji. Daje to szanse na kontynuację wzrostu zwłaszcza w pierwszej części notowań. W okolicach luki możliwe jest wyhamowanie i stabilizacja, a w trakcie dnia także próby zepchnięcia rynku, ale do większego osłabienia nie powinno dojść. Pierwszym mocniejszym wsparciem będzie przebita linia kanału, obecnie na 1808 pkt. i w jej pobliżu można oczekiwać większej aktywności byków.
Bieżące poziomy - FW20Z4
Wsparcia - 1812, 1808, 1796
Oporu - 1827, 1834, 1848