Tak więc obecny ruch wzrostowy nadal należy traktować jako korektę spadków, tym bardziej że nawet w razie przebicia powyższego przedziału niewiele wyżej czekają równie mocne bariery. Otwarcie notowań wypadło na niewielkim minusie, ale podaż nie poszła za ciosem i pierwsze minuty upłynęły pod znakiem stabilizacji. Jeszcze przed rozpoczęciem kasowego rynek powrócił w okolice poprzedniego zamknięcia, jednak nie udało się go na dłużej przełamać. Przeszkodził w tym między innymi początkowy spadek indeksu, na co kontrakty też zareagowały osłabieniem. Wsparciem dla zniżki stał się poziom 1814 pkt., który pomimo kilkakrotnych ataków nie został na dłużej przebity. Tuż powyżej zapanowała stabilizacja, ale zaraz po południu popyt znów przejął inicjatywę wyciągając kurs do góry, a celem zwyżki stał się mocny opór w przedziale 1822-1827 pkt. Dolna granica padła bez większych problemów, ale w pobliżu górnej niedźwiedzie podjęły aktywniejszą walkę, a jej efektem było ponad półtoragodzinne osłabienie. Zniżka miała jednak miejsce przy niewielkim wolumenie i była tylko korektą wzrostów. Na godzinę przed końcem rynek znów ruszył bowiem do góry i dotarł w pobliże wcześniejszych szczytów. Nie zostały one jednak sforsowane i skończyło się krótką stabilizacją tuż poniżej maksimów oraz niewielkim spadkiem na zamknięciu.

Wzrost poprawił lekko sytuację, jednak nie można powiedzieć by zasadniczo zmienił obraz rynku. Tak jak można było oczekiwać po czwartkowej sesji popyt poszedł za ciosem i podciągnął kurs nieco wyżej, jednak nie zdołał uporać się z oporem jaki w obrębie 1822-1827 pkt. tworzyła luka bessy z poniedziałku. Pozycja wyjściowa dla kolejnych prób sforsowania tego ograniczenia nadal pozostaje bardzo dobra, ale podaż potwierdziła że nie zamierza poddać się bez walki. Kilka elementów przemawia za pozytywnym wynikiem testu. Jednym z nich jest zachowanie niektórych wskaźników. Na większości szybkich oscylatorów aktualne są sygnały kupna, a MACD wytraca tempo spadków tuż powyżej linii równowagi. Z drugiej jednak strony obawy budzi szybkie zanegowanie sygnału kupna na ROC, który zdecydowanym ruchem powrócił do strefy ujemnej. Taki układ potwierdza więc, że o kierunku tendencji w najbliższych dniach decydować będzie wynik testu okna bessy, którego pozytywny rezultat nie jest jeszcze oczywisty. Pierwszym wsparciem jest przełamana w czwartek górna granica kanału spadkowego obecnie na 1800 pkt. Tuż powyżej jest jeszcze czwartkowe otwarcie i można oczekiwać aktywniejszego popytu w tym rejonie. Jednym a bardziej prawdopodobnych scenariuszy na kolejnych kilku sesjach jest konsolidacja pomiędzy tym wsparciem, a luką bessy. Dzisiejsze notowania mogą zacząć się od kolejnych testów luki. Po jego ewentualnym zamknięciu podaż może pojawić się nieco wyżej, co w trakcie dnia może przynieść stabilizację oraz próby obrony oporu. Można jednak oczekiwać, że do większej przeceny nie dojdzie.

Bieżące poziomy - FW20Z4

Wsparcia - 1812, 1800, 1793

Oporu - 1827, 1835, 1845