Nie trzeba było długo czekać. Po parunastu minutach od ucieczki podaży z
ofert największych spółek do działania ruszył popyt. Spekulacyjny popyt, bo
wyraźnie nie chodzi tutaj o to, by kupić jak najwięcej, ale o to, by szybko
podnieść indeks. Kupno poszło na PKN, PEO, KGHM i te mniejsze spółki (np.
BPH) na których były pustki z prawej strony. To pozwala zarówno indeksowi